Zaufana opieka nad Twoim Domem

Zarejestruj się w PomoceDomowe.pl, aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile pomocy
  • Kontaktować się z pomocami
Znajdź pomoc domową
Ania Kuźniar

Podobne pomoce domowe

  • Ewa B.

    Poznań Grunwald

    Pełen pakiet bez dodatkowej opłaty za mycie okien. Oto fragment...

  • SYLWIA P.

    Zielona Góra

    Poszukuję pracy w roli niani, mogę również tylko przyjść po sprzątać ,...

  • maria M.

    Poznań Wilda

    jestem osoba odpowiedzialna sumienna w pelni dyspozycyjna .kazda prace ktora...

  • Danuta S.

    Poznań Jeżyce

    Posiadam doświadczenie i umiejętności w prowadzeniu dużego domu...

  • Anna C.

    Kępno

    Mam 43 lata. Mieszkam w Kępnie.Szukam pracy dorywczej,jak i na...

  • karolina r.

    Poznańpoznań Jeżyce

    Witam serdecznie pogodna , sumienna , uczciwa dziewczyna podejmie sie pracy w...

  • Justyna B.

    Poznań Jeżyce

    Wiek 40 lat , mieszkam w Poznaniu(Strzeszyn Grecki),jestem osobą...

więcej ↓ mniej ↑

Ania Kuźniar

Poznań, Naramowice | 35 lat
Ponad 2 lata doświadczenia zawodowego
od 10 zł za godzinę

W PomoceDomowe.pl od 24 sierpnia 2011 Aktywność: w ciągu ostatniego miesiąca

Kobieta, 35 lat

Dorywczo
Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu Ponad 2 lata doświadczenia

Wynagrodzenie: od 10 zł za godzinę

W PomoceDomowe.pl od 24 sierpnia 2011
Aktywność: w ciągu ostatniego miesiąca

Dorywczo
Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu

61-619 Poznań, Naramowice
Nie szukam pracy

  • Potwierdzona tożsamość
    Potwierdzona tożsamość
  • Potwierdzony telefon
    Potwierdzony telefon
  • Potwierdzony adres kontaktowy email
    Potwierdzony adres e-mail

Dorywczo , Ponad 2 lata doświadczenia

Odpowiedzialna, miła i sumienna 27latka chętnie zajmie się sprzątaniem mieszkania we wrześniu.

Szczegóły

  • Kobieta
  • 35 lat
  • Doświadczenie zawodowe: Ponad 2 lata doświadczenia
  • bez prawa jazdy
  • od 10 zł/godzinę
  • Zwierzęta: nie
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Do negocjacji
  • Mieszka: Poznań, Naramowice

Obowiązki

Dodatkowo:

Inne:

Inne umiejętności:

Pracowałam w firmie sprzątającej banki w Poznaniu.

Ocenione artykuły (1):

Udział w 43 tematach

Umowa nianiowa a pół etatu rodzica

4 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 15.07.2016 08:04, ostatnia Wypowiedź:

Wcześniej nie zapamiętałam, że ona będzie pobierać zasiłek. Później jakoś wszystko wyszło. Ale myślę żeby podpisać umowę zlecenie a samodzielnie opłacać składki na ubezpieczenie chorobowe. Tylko nie wiem czy tak można. Bo coś w ZUS mówili, ale tyle informacji na mnie spadło...  

więcej

Kurs na opiekunkę w żłobku online

1 wypowiedź Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 26.01.2016 21:40, ostatnia Wypowiedź:

Sama jestem zainteresowana tym kursem. Chcialabym pracowac w zlobku czy klubiku a nie mam odpowiedniego wyksztalcenia.
Moze ktos pracuje po podobnym kursie w zlobku/klubiku?? 

więcej

Opcja "nie pali" - po co?

2 wypowiedzi Od czego zależą poszukiwania, 28.11.2013 22:17, ostatnia Wypowiedź:

OK, ale kłóci mi się to, mi nie pozwoliliby palić a sami to robią..jaki w tym sens?!

więcej

WÓZEK DLA DZIECKA - jaki najlepszy, a jaki nie polecany

1 wypowiedź Zdrowie i rozwój dziecka, 08.07.2013 19:53, ostatnia Wypowiedź:

Monika Szolc

Mój podopieczny jeździ takim--> i też mogę polecić dla brzdąca 1,5roku do nawet 3-4 lat, jest naprawdę rewelacyjny   warto przejechać się do sklepu i na własne oczy się przekonać a potem szukać perełek w promocji, bo cena powala     ale warto, ja na 4 wózki wydałam z 1500zł a za tą kasę lepiej kupić 1 a faktycznie prze,myślany i dobry  

Baby Jogger City Mini GT

Bardzo szybko się go składa (1 ręką), budka rozkładana na 3 długości,że dziecku praktycznie słońce nie grozi jak zaśnie, łatwo się prowadzi,lekko. idealny.

 

Moja Podopieczna tez go ma, zamiennie z większym wózkiem. Ten akurat ma podwójne koło z przodu.
Jednak jest wywrotny i nie prowadzi mi się go tak fajnie jak wszyscy opowiadają.

Natomiast mamy drugi, lepszy -Bebecar Stylo AT.
Duża gondola, duża spacerówka. Duże skrętne i pompowane koła. Dzidzia wykołysana wręcz - nie "lata" w gondoli/spacerówce.
Wózek czołg, wjedzie wszędzie - szczególnie po nierownym terenie leśnym.
Wad prawie nie ma, jedynie mały kosz na zakupy. Ciężko przekłada się siedzisko spacerowe, ale mnie to akurat nie przeszkadza - dziecko jeździ tylem do mnie. No i cena jest minusem, bo tani nie jest.

Używałam także Bratatina Alu Classic i też swietnie się sprawdzil. Minus - kosz na zakupy, jak był za bardzo obciążony, szurał po ziemi co nie było fajne oraz ciężko regulujące się pasy.

Jeździłam też "parasolką" Deltim Liv, ale widziałam, że już ich nie produkują    a szkoda!

Miałam okazję jeździć też Baby Active Ballerina (ale na mniejszych kołach). Minusy? budka rozkłada się w gondoli tylko raz, tzn. albo jest zamknięta albo całkowicie złożona - do połowy się nie uda jeśli wózek jedzie. Od razu opada. I kosz pod wózkiem "dzwoni" przy wertepach    spacerówki jeszcze nie używałam, więc nie mogę powiedzieć nic na ten temat.

więcej

Umowa a własna firma rodzica

2 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 13.04.2013 23:07, ostatnia Wypowiedź:

Dziękuję bardzo za odpowiedź!

więcej

Szukamy towarzyszy np.na wspólne spacerki.Poznań Naramowice

3 wypowiedzi Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :), 28.02.2013 09:30, ostatnia Wypowiedź:

Super sprawa...też myślałam o założeniu własnego klubiku dla maluszków ale..chyba jestem za młoda jeszcze      

więcej

Strajk przy niani??

1 wypowiedź Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :), 11.09.2012 23:10, ostatnia Wypowiedź:

Dziewczyny, jestem zawodowo Nianią już ok. 5lat. Miałam ponad dwa lata dziewczynkę (od 5mca Jej życia do 2,5r.).

Od miesiąca mam nową Podopieczną (prawie 14mcy).

Znamy się trochę, jesteśmy sąsiadkami, a od miesiąca zostałam z Małą sama.

Na początku było w miarę OK, ale im dalej w las tym więcej drzew jak to mówią.

Pominę temat gryzienia mnie, drapania czy bicia (rodzice sobie na to pozwalają).

Ale nie o tym chciałam..

Od dobrego tygodnia zauważyłam strajk dziecka, dot. jedzenia.

Tzn. nie zjada 1 i 2 śniadanka, wmuszanie nic nie daje, bo odpycha łyżeczkę czy rękę z odrobiną bułeczki czy wędlinką bądź pomidorkiem (bez skóry).

Trzeba się nieźle napracować, zeby cokolwiek zjadła.

Je chwilę, potem zaczyna pluć (na odległość) i gdy mówię: "nie wolno pluć jedzeniem"  zaraz jest ryk, wrzask, histeria i ogólnie złość do potęgi entej!

Rodzice twierdzą, że przy nich dziecko pięknie je, że obiadek zjada, że na śniadanko też ładnie sobie radzi z kawałeczkiem miękkiej buły itd.

Wiem, że Małej wychodzą 4ki. Ale ma posmarowane dziąsełka (a ja mam pogryzione palce). Nie pomaga nic. Czasem przy innych dzieciach coś zje.

Rodzice denerwują się tą sytuacją, Mama po 1,5roku wróciła do pracy i na "dzien dobry" sensacje, bo dziecko przy niani nie chce jeść...

 

Z moimi dotychczasowymi Podopiecznymi nie miałam takich problemów.

Poprzednia Podopieczna mogła jeść, jeść i jeszcze raz jeść na okrągło wręcz!

Czy to może być objawem buntu, że została tak na prawdę z obcą osobą??

Może podpowiecie mi jak reagować? może któraś z Was była w podobnej sytuacji?

Dziecko nie jest karmione przed tv, ewentualnie dostaje książeczki do pooglądania.

Misie "karmione" nie działają. Lądują migiem na ziemii. Podobnie jak miseczka z kaszką/talerzyk z kanapeczką..

więcej