Ustalenie stawki za sprzątanie

Forum » Skuteczne poszukiwania

Ewa S.
Jeszcze takie pytanie do Pań... Czy sprzątnięcie pralni czy tarasu przed drzwiami wejściowymi należy uważać jako standardową usługę czy coś ekstra? Dodam, że pralnia jest pomieszczeniem w domu jak każde inne (juz nie wymagam sprzątania garażu - chociaż przetarcie kurzu na parapetach to chyba nie jst jakieś specjalne wymaganie) a wejście do domu - to oczywiste...jak wizytówka... W każdym razie do tej pory bez prośby o sprzątnięcie tych miejsc były one uparcie omijane szerokim łukiem....a już na pewno kiedy ustalona była stawka za całość (widocznie inaczej rozumiałyśmy ową całość...)


właśnie często tak się zdarza .wydaje mi sie ze wszystko zależy od człowieka .Ja decydując się na współpracę dom sprzątam od A do Z łącznie z tarasami i pralniami.oczywiście tak jak w jednym z "moich" domów pani juz z góry zapowiedziała że tarasem,garażem ,piwnica i w tym przypadku pralnia znajduje sie w piwnicy zajmuje sie kto inny,ale w większości trzeba tym sie zajmować jak i wieloma innymi sprawami. zresztą za stawkę którą mam ( a niska nie jest)trzeba wręcz oczekiwać abym wszystkim sie zajęła. jak i tym by nikt nie musiał mi pokazywać palcem co trzeba zrobić.Myślę że trzeba się urodzić z umiejętnością postrzegania pewnych spraw,mieć poczucie piękna zwłaszcza jeśli chodzi o porządki.Czego Tobie i innym życzę   
15.09.2010 15:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa S.
...uważam ,że dobra pomoc domowa to taka

pomoc która sama bez pokazywania palcem wie co ma robić i na co zwracać szczególną uwagę


jeszcze na taką nie trafiłam...   

Uda się na pewno   ...a jak nie to zapraszam do Wrocławia         
15.09.2010 15:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Anna N.
pralnia i tarasy to część domu więc powinny być sprzątane standartowo za każdym razem,lub w razie potrzeby, w sumie bez przypominania o tym(lepiej ustalic to od razu ,by potem nie bylo nieporozumień)co do garażu to ja bym to raczej traktowała jako sprzątanie ekstra, no chyba ze faktycznie miałabym tam tylko wytrzeć kurz z parapetów  w mieszkaniu normalnym obowiązkowo wytarcie drzwi wejsciowych z obu stron ,bo przecież po stronie klatki schodowej same się nie umyją, podobnie jak regularne odkurzenie wycieraczki pod drzwiami... dla większości chyba to jest coś oczywistego...uważam ,że dobra pomoc domowa to taka pomoc która sama bez pokazywania palcem wie co ma robić i na co zwracać szczególną uwagę  
Pozdrawiam koleżanki  

jedna z moich obecnych pan była wręcz zdziwiona ze zajmuje się takimi sprawami właśnie jak drzwi wejściowe czy obejście w okół tych drzwi czy na przykład wyrzucenie śmieci i włożenie nowego worka .   jak wchodzę a w tym przypadku na od 6/do 8h to jestem w stanie posprzątać każdy kącik i dziwne miejsca.teraz mówią ze nie wiedzą jak mogli żyć do tej pory beze mnie         
15.09.2010 15:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
widocznie miałam do tej pory pecha...    Niestety do Wrocławia domu nie przeniosę a i Pani trudno by było dojeżdżać      
15.09.2010 15:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 

Ja też chyba miałam pecha. Jakoś wydaje mi się że istnieją dwie rzeczywistości: ta forumowa i ta w świecie realnym.


Też cały czas jak Pani Ewa poszukuję sytego wilka i całej owcy. Niestety nie jest to łatwe.

Rozliczanie za godzinę wygląda potem tak jak tu któraś z Pań pisała, że robi najwolniej jak potrafi byleby godziny nabić (rozumiem Pani sytuacje szczerze mówiąc bo stawka jest po prostu za niska). Rozliczanie za dniówkę też nie działa.


Podam przykład: pani do pomocy podała mi stawkę. pomnożyłam ją przez 10h i zaproponowałam tyle za dzień sprzątania niezależnie ile zajmie jej to czasu byleby wszystko było zrobione.
Pani na początku była 8h, potem 6, ostatnio 4. Proszę mi wierzyć NIE DA SIĘ w 4h zrobić wszystkiego dokładnie.
Piszecie Panie że po doprowadzeniu domu do porządku czas poświęcony na sprzątanie spada. Wierzę. Wierzę też że są osoby które dalej podchodzą do sprawy sumiennie.
Niestety bardzo żałuję ale ja takiej osoby nie spotkałam. Efekt jest taki że mam czysto 'po krakowsku' - rynek sprzątnięty ale jak człowiek się rozejrzy po kątach....

Jak znaleźć uczciwą i sumienną osobę, której można zaufać?   

13.10.2011 15:25
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 

Pani Grażyno ciężko coś doradzić może rozejrzeć się za kimś z polecenia znajomych?
Jeśli chodzi wyliczenie stawki to zawsze problem i to dla obu stron ja np biorę zlecenia za całość przynajmniej  za stałe zlecenie bo na godzinowych wychodzilam jak Zabłocki na mydle bo nie lubię i nie mogę nabijać godzin wolę z rodziną je spędzić  .
Bardzo duża jest rozbieżność 8-4h jeśli o mnie chodzi różnica między pierwszym, drugim sprzątaniem a póżniejszymi wynosiła jak dotąd max 1,5h ale to w przypadku gdy w trakcie sprzątania była rodzina w domu i musiałam robic coś drugi raz bo rozsypane czy coś. W tej chwili mam dom który sprzątam regularnie uczciwie tak samo za każdym razem jeśli chodzi o szczegóły, zajmuje mi to z reguły 5-5,5h sporadycznie jak mam dobry dzień 4,45 i to bylo najkrócej  pierwszy raz 6h. Nie wyobrażam sobie żeby te same czynności raz zajmowały 8 a raz 4 godziny za pierwszym razem owszem ale potem to już przesada zakładając że te same obowiązki.W moim przypadku gdzieś po trzech sprzątaniach gdzie mam wszystko rozplanowane ustala mi się czas pracy i już dużych zmian nie ma.Złoty środek trudno znależć warto rozmawiać z paniami o oczekiwaniach co ma być zrobione i jak i przy pierwszych kilku sprzątaniach robić uwagi z czego pani jest zadowolona a co by pani chciała żeby było zrobione innaczej

13.10.2011 20:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 2 
« Powrót do listy tematów