Zarejestruj się w PomoceDomowe.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile pomocy
  • Kontaktować się z pomocami
Znajdź pomoc domową

Dodaj do ulubionych sylwia S.

w PomoceDomowe.pl od 2 kwiecień 2009, aktywny wczoraj

  • Wiek: 24 lata
  • Pełny etat
  • Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu, Gotowanie, Zakupy
  • Wynagrodzenie: Od 10 zł za godzinę
  • 1 rok doświadczenia (niezawodowe)
  • 01-318 Warszawa, Jelonki, Bemowo ul.Szwankowskiego, lazurowa
  • szukam pracy

Pełny etat, 1 rok doświadczenia (niezawodowe)

Mam 39 lat, jestem osoba która szuka pracy w charakterze pomocy do osoby starszej potrzebującej, aby ktoś zrobił zakupy, posprzątał mieszkanie i coś niecoś ugotował lub przygotował posiłek, jestem osoba bardzo czystą, cierpliwą i lubiącą pomagać innym ludziom.Gwarantuje uczciwość.Pozdrawiam Sylwia

Szczegóły

  • Kobieta
  • 24 lata
  • Doświadczenie: 1 rok doświadczenia (niezawodowe)
  • bez prawa jazdy
  • Od 10 zł/godzinę
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • Mieszka: Warszawa, Jelonki, Bemowo ul.Szwankowskiego, lazurowa

Obowiązki

  • Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu
  • Sprzątanie biura

Dodatkowo:

  • Gotowanie
  • Zakupy
  • Pranie
  • Prasowanie

Inne:

  • Ogród
  • Inne (np. okazjonalna opieka nad dzieckiem)

Dni i godziny pracy / wymiar czasowy:

  PON WT ŚR CZW PT SO ND
godz. 06 - 09 Aktywne
09 - 12
12 - 15
15 - 18 Aktywne
18 - 21
21 - 24
przez noc

Inne umiejętności:

Potrafię dokładnie posprzątać mieszkanie,lubię dobrze gotować.

Udział w 11 tematach

problemy z rodzicami 1 wypowiedź Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :), 14.10.2011 17:07, ostatnia Wypowiedź:

Natalia

Witam wszystkie nianie   

Mam pytanie do wszystkich którzy moze mieli albo wiedzą jak sobie poradzić z nadopiekuńczymi i dziwnymi rodzicami...pracuję u pewnej rodziny juz 3 miesiące z maluszkiem już teraz 9miesięcznym, do tej pory było wszytko ok, ale w październiku miałam otrzymać umowę i od tej pory non stop o wszystko są jakieś pretensje. A to że mam chodzic za dzieckiem i na bieżąco sprzątać po nim zabawki (co robiłam wcześniej kiedy spał), a to że mam tak jak oni całkowicie mojego podopiecznego ograniczać pod względem poruszania się (rodzice chodzą za maluszkiem krok w krok i nie pozwalają samodzielnie się poruszać oraz wspinać na meble bo dziecko traci równowagę i klapie na pupę). Każą mi zmuszać go do ogladania książeczek a on tego nie znosi - jest na etapie ciągłego chodzenia i gryzienia, nie umie się zająć na dłąższą chwilę czytaniem książeczki. Właśnie w tym miesiącu w którym mieliśmy podpisać umowę nagle zamontowali kamerę i stwierdzili że nie zajmuję się maluszkiem tak jak oni (dodam że dziecko jest pod moją opieką bezpieczne i nic nigdy mu się nie stało). Nie wiem co mam o tym myśleć..mam wrażenie że starają się nie dopuścić do umowy i ciągle będę miała z ich strony jakieś problemy..do tego stopnia że myślę nad zmiana pracy..Pomózcie - co robić ?

Natalia
Szukaj innej pracy u normalnych  ludzi którzy bedą mieli do  Ciebie zaufanie bo inaczej sie nerwowo wykończysz dziewczyno.

więcej »
BŁAGAM POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1 wypowiedź Serwis Niania.pl - Wasze opinie, 28.09.2011 22:56, ostatnia Wypowiedź:

Aga L.Moje kochane... pomóżcie...
Może, któraś z Was ma lub miała podobną sytuację...
Moja 5 letnia córka co prawda miewa humory, ale ogólnie jest dobrym dzieckiem...
niestety gdy jedzie do ojca chociazby na weekend to robi mu sceny w sklepie!!!
W domu nie chce sprzątać ani jeść tego co dostaje...
Ostatnio wyzwała od durnych jego konkubinę, rzuciła krzesełkiem i krzyczała w niebo głosy!!!!!
Będąc ze mną nigdy czegoś takiego nie robiła!!! Nie wiem co to ma znaczyć??
Ojciec mówi że nie będzie jej teraz zabierał ani odwiedzał..kazał mi iść z nią do psychologa...
Czy to potrzebne??
Wyjaśnienie naszej sytuacji... rozstaliśmy się prawie 2 lata temu... mamy następnych partnerów...córka jest ze mną cały czas, do ojca jeździ na 1 dzień weekendowy...
Nie bijemy córci, czasem nakrzyczę, zabronię obejrzeć bajkę czy pobawić się ulubionymi zwierzakami.. Nie jest rozpieszczana... często jej odmawiam gdyż finansowo nie jesteśmy w szczecie formy...
Pomimo rozstania nigdy dziecku nie mówię że ojciec jest zły i takie tam głupoty..
staram się uczyć i mądrze wychowywać, ale nie wiem czym mogą być powodowane jej zachowania gdy jedzie do taty..proszę pomóżcie...

czy naprawdę warto iść do psychologa dziecięcego?? Może porozmawiać z Paniami w przedszkolu??

Droga Pani Ago
Ja miałam bardzo podobny problem, okazało się później że moja Ola przeżywała traumę z powodu rozstania rodziców.Trzeba wziąć pod uwage jeszcze to że mała poprostu nie lubi partnerki Pani byłego męża, może źle sie do niej odnosi, jest nie miła itp.
Radziłabym porozmawiać z mężem, nie może on mówić że nie zabierze dziecka do siebie!!! jak tak w ogółe może postępować.Pani córka ma 5 lat i bardzo dużo już rozumie.Aczy warto iść do psychologa? wydaje mi sie że ja bym sie wybrała, tylko poszukałabym naprawde dobrego psychologa.
Pozdrawiam Sylwia.

więcej »
zakres obowiazkow 1 wypowiedź Niania a finanse domowe, 26.08.2011 16:54, ostatnia Wypowiedź:

Malgorzata R.

Jestem mama zatrudniajaca nianie i chcialabym zasiegnac Waszej opinii co do zakresu obowiazkow niani.

Mam 9-miesieczne blizniaczki i nianie ktora pracuje u mnie od ich urodzenia 8 h/dziennie (ja jestem na wychowawczym). Szukajac niani zaznaczylam, ze potrzebuje osoby do pomocy przy dzieciach oraz w domu (gotowanie obiadu, prasowanie, ogarniecie mieszkania, obsluga zmywarki). Szybko okazalo sie ze wiekszosc obowiazkow domowych ustepowala miejsca coraz intensywniejszej opiece nad dziecmi.Udawalo sietylkoz doskoku cos poprasowac, rozwiesic pranie,rozladowac zmywarke. Dlugo zalezalo mi tez na takim zorganizowaniu pracy, byniania mogla ugotowac prosty obiad, ale przed wakacjami darowalam sobie i to, bo musialam wybierac albo niania gotuje albo idzie z dziecmi na spacer. Wybralam spacer bymiec wtedy czas tylko dla siebie.Zaznaczam ze caly czas nianiamiala i ma czas zjesc drugie sniadanie w mniejszym lub wiekszym spokoju i wypic kawe po popoludniu.

I teraz moj problem. W chwili obecnej dziewczynki nie wymagaja juz tak totalnego zaangazowania przez caly czas, "zeszly z rak" i chwilami mam wrazenie ze jest nas tj. opiekunek o jedna za duzo. To troche frustrujace tym bardziej, ze niania dala mi sygnal ze oczekiwalaby podwyzki. Ja z koleiplanowalam iz w czasie gdy jabawie siez dziecmi badz gdy one spiaa nie sa na spacerze (jak przyjdzie jesien beda drzemac w domu) to niania przejmie na nowo dodatkowe obowiazkii totylko gotowanie (z mysla o dzieciach i doroslych) i prasowanie.

Mam do Was pytanie - czy mam prawo oczekiwac, ze niania w czasie gdy dzieci spiazajmuje sie pracami domowymi w ramach ustalonej stawki czy tez ona ma wtedy czas "dla siebie" lub dostaje ekstra pieniadze?Nie ukrywam ze czulabym sie dziwnie gdybym miala jej placic zaogladanie TVw moim domu i to pod moja obecnosc - w koncu w zadnej firmie tak nie ma.Oczywiscie"przerwa lunchowa" zostaje zachowana.Zaznaczam, ze niania wiedziala od poczatku o moich oczekiwaniach i przyjela te warunki.

Witam

Jestem w szoku przez to co przeczytałam, kobieto ja miałam 2 malutkich dzieci jedno 2 latka a drugie własnie sie urodziło, mósiałam sama sobie ze wszystkim radzić, nikt mi w niczym nie pomagał. A niania jest od zajmowania się dziecmi a nie domem, trzeba było poszukać sobie gosposi.

więcej »
Pomoc dla kotka! 1 wypowiedź Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 20.07.2011 22:55, ostatnia Wypowiedź:

Anna P.

Dlaczego?

Nie jestem przekonana o sensowności ratowania i utrzymywania przy życiu zwierzęcia przekreślonego przez naturę, ewolucję. Jeżeli ma to jakąkolwiek "wartość", to jedynie w kwestii nakarmienia naszego ludzkiego ego. Takie jest moje zdanie. I z pewnością nie pomogę dręczyć tego zwierzęcia.

Gdyby to był inny portal, to napisałabym co o tobie myślęSealed.

więcej »
Proszę o radę bo zostalam oszukana 3 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 01.06.2011 18:45, ostatnia Wypowiedź:

Bożena R.

Nie Urząd Skarbowy, nie policja tylko sąd cywilny.

Witam

 

Wie Pani co sąd cywilny zrobi?! nic.Trochę się na tym znam, a z Urzędem Skarbowym nie ma zartów.

więcej »
Współpraca z nianią - jak uniknąć nieporozumień? 1 wypowiedź Komentarze do artykułów, 21.05.2011 13:02, ostatnia Wypowiedź:

Patrycja Z.

Mam pytanie od grudnia pracuje jako opiekunka i nie podpisałam z rodziną kontraktu ponieważ dowiedziałam się o możliwości podpisania czegoś takiego i niewiem jak mam podjąć z nimi ten temat. Ponieważ dowiedziałam się, że będę pracować u nich jeszcze przez rok. Nawet nie wiem czy urlop wakacyjny będę mieć płatny.

Patrycja

 

Jeżeli rodzice dziecka ida na urlop to też dostają kasę z pracy, bo urlop jest platny, więc i Ty powinnas dostać pieniądze od nich./ nie daj sie nabić w butelkę dziwczyno/

więcej »
mam tylko 15 lat :) 6 wypowiedzi Niania a finanse domowe, 18.05.2011 20:58, ostatnia Wypowiedź:

*Matylda* D.

Maryla S.

Ola O.

Tylko, że taką pełnoletnią larwę możesz oskarżyć o spowodowanie wypadku. A 15-latkę nie.

 

15-latkę nie, ale osobę ją zatrudniającą tak

 

Otóż to

Ostateczną decyzję dotyczacą zatrudnienia niani (bez wzgl. na jej wiek) podejmuje rodzic. I to on ponosi odpowiedzialność za tę decyzję.

Młode osoby-z racji na brak pełnoletności, brak doświadczenia i dorywczy charakter zajęcia, często oferują niskie stawki -to bardzo kuszace...

Ja mam zawsze tak, że gdy produkt bądź usługa jest w "wyjątkowo atrakcyjnej cenie" zastanawiam się dlaczego

Kierowanie się przy tym wyborze Naini przede wszystkim aspektem finansowym imo jest nieodpowiedzialne.

Myślę, że jeśli zdecydowałabym się zatrudnić osobę młodocianą, to raczej w charakterze pomocy przy dziecku-najchętniej w wieku wczesnoszkolnym-np. przy odbieraniu ze świetlicy/odrabianiu lekcji...

Młodsze wymagają większej uważności i mają potrzeby jakie mogą być przez młodziutką Nianie niedostrzeżone bądź zignorowane. Wymagają też ogromnej cierpliwości a nastolatki-w okresie burzy hormonów- mogą mieć problem z zachowaniem stoickiego spokoju i ytrzymaniu nerwów na wodzy---to spore wyzwanie dla człowieka w każdym wieku -ale z reguły: im starszy -tym łatwiej  

Co wiecej, nastolatki z racji na wiek, wkraczają w okres poznawania reguł rządzacych światem dorosłych, poznają też lepiej swoją sferę emocjonalną -tak naprawdę w tym czasie są dla siebie centrum własnego wszechświata. ...a oddana niania będąc z dzieckiem przestaje myśleć o sobie....

 

Sylwia, tak z ciekawości: pisałaś,że miałaś 15 lat gdy zaczełaś opiekować się dzieckiem. W jakim wieku był ten szkrab?

Ja nie pisałam że miałam 15 lat jak zaczęłam opiekowac się dzieckiem, mam 42 lata i od 10 lat zajmuję się maluchami, czytajcie uważniej drogie Panie.

więcej »

Profil wyświetlony w ostatnim tygodniu: 2305 razy