Rodzice....
Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim,
22.11.2010 23:51, ostatnia Wypowiedź:
Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zostałaś w ten sposób potraktowana

mnie niestety również spotkała podobna historia..u mojej ostatniej rodzinki opiekowałam się z początku jednym a później dwójką dzieci gdyż mamusia była w ciąży gdy podjęłam u nich pracę..rodzina wspaniała..piękni i bogaci..jedyną rysą na tym wizerunku jak dla mnie było to, że matka, która była właścicielką firmy, w czasie gdy nie pracowała co zdarzało się bardzo często zamiast spędzać czas w domu ze swoimi dziećmi wolała biegać po wyprzedażach w sklepach oraz chodzić na areobik i do kosmetyczki..no cóż ja tak bym nie potrafiła zostawić mojego Michałka ale to było przecież jej życie i jej wybory..pracowałam u nich po 10-12 h na dobę..od poniedziałku do piątku..dzieci były do mnie bardzo przywiązane..chłopcu czasem przydarzyło się powiedzieć do mnie mamo..malutka uśmiechała się na mój widok promienie..i zdarzyło się tak, że pewnego razu zachorowałam..gdy zadzwoniłam do moich pracodawców by powiedzieć, że najwcześniej za tydzień uda mi się wrócić do pracy (miałam zapalenie oskrzeli) dowiedziałam się, ze mam się nie martwić gdyż znaleźli sobie nową nianię..opadły mi ręce gdy to usłyszałam..nawet nie zdążyłam się pożegnać z moimi szkrabami..mieliśmy utrzymywać ze sobą kontakt..widywać się..niestety mama zmieniła zdanie..usunęła mnie z listy kontaktów..nie odpisywała na sms'y..zastanawiam się tylko w jakim stopniu wpłynęło na tą całą sytuację to, że dzieci były ze mną tak silnie emocjonalnie związane..może matka uświadomiła sobie co traci i zaczęła mnie obwiniać lub stała się o mnie zazdrosna..tego już się niestety nie dowiem..mam tylko nadzieję, że choć trochę zmieniła swoje życie..i są szczęśliwą rodziną..trzymaj się Opiekunko..będzie dobrze
więcej »
niania się nudzi (cały dzień czyta książki i ogląda tv)
Od czego zależą poszukiwania,
16.10.2010 22:43, ostatnia Wypowiedź:
Droga Pani Anno...sama osobiście jestem mamą 7 miesięcznego chłopca a do tego nianią z ponad 2 letnim stażem i szczerze mówiąc zupełnie nie potrafię zrozumieć Pani postępowania, ani też nie widzę sensu zakładania dwóch tematów na forum, dotyczących jednej i tej samej niani. Po pierwsze i najważniejsze, jeżeli niania naprawdę źle wywiązuje się ze swoich obowiązków a do tego myszkuje w Pani rzeczach trzeba ją zwolnić i poszukać kogoś kompetentnego. Pisze Pani, że niania:
"Nakarmić może nakarmiła, ale nawet nie raczyła porządnie przewinąć - jak niania poszła to zobaczyłam w pieluszce brud po niedokładnie wytartej kupce. To chyba nie jest porządna opieka nad dzieckiem. Do tego z tego co widziałam podała zimny słoiczek wyjęty prosto z lodówki (podgrzewacz stał nie używany)".
Sprawa mogła wyglądać równie dobrze tak, że dziecko puściło mokrego bąka co mojemu synusiowi również się przytrafia i pieluszka dla tego była zabrudzona, a co do słoiczka z jedzeniem to po za podgrzewaczem do podgrzania pokarmu można równie dobrze użyć garnuszka z gorącą wodą, gazu lub też mikrofali. A tak właściwie jeżeli mówimy już o karmieniu to, jeżeli jest Pani taką wspaniałą mamą, która potrafi rozróżnić na dyktafonie płacz swojego dziecka, co nie zawsze mi się udaje przebywając z Miśkiem 24h na dobę, dlaczego nie gotuje Pani posiłków dla maleństwa samodzielnie?Przygotowanie i późniejsze zmiksowanie produktów zajmuje jedynie, maksymalnie 15 minut. Nie mam zamiaru bronić tutaj tamtej niani ale nie będę jej też oceniać, bo tym powinna zająć się Pani osobiście i odpowiednio zareagować nawet gdyby Pani ocena względem tej opiekunki okazała się błędna. Bardzo proszę by nie odebrała Pani mojego odzewu dotyczącego karmienia jako ataku na swoją osobę bo nie to było moim zamiarem, jedynie chciałam zwrócić Pani uwagę, że jedzenie ze słoiczków to nie zawsze dobry wybór. Droga mamo więcej samodzielności i odpowiedzialności Pani życzę.
więcej »
Stawki w niani.pl
Niania a finanse domowe,
03.06.2007 12:39, ostatnia Wypowiedź:
Aha a tak wogole gratuluje Ci Elwiro takiej ladnej pensji

niestety w moim miescie taka stawka godzinowa chyba nie wystepuje bo na tylu rozmowach kwalifikacyjnych na ktorych bylam to mowa jest jedynie o 5 zlotych

ale to i tak nie jest zle gdy sie pracuje po ok.9 czy tez 10 godzin dziennie

a co do urlopow to ja niestety nie rozmawialam na ten temat lecz z tego co widze to gdy wyjezdza rodzinka na wakacje to ja nie mam wtedy pieniazkow...ehhh ciezka sprawa naszczescie urlopy szybko sie koncza
więcej »