Anna R.
jak to czytam to trochę mi przykro, ze nianie maja takie złe zdanie o rodzicach i takie wredne sknery z nas robicie. Mieszkam w sumie w niedużym mieście i to co mogę zaoferować za opiekę nad moim synkiem to 7 zł za godzinę - bo NA TYLE MNIE STAĆ!!! a w zasadzie - to mnie w ogóle na to nie stać, ale nie mam wyboru, bo wybrałam sobie zawód prawnika (więc urlop wychowawczy odpada, bo wypadnę z obiegu), żłobek wchodzi w rachubę dopiero od września, bo w ciągu roku nie ma zapisów, a w chwili urodzenia młody nie spełniał warunków wieku, jedna babcia pracuje, a druga ma ponad 30 km i musiałaby dojeżdżać dwoma pksami - i mimo pensji aplikantki adwokackiej w wysokości 1.300 zł brutto muszę zatrudnić nianię i oddać jej moje wynagrodzenie w zasadzie w całości (a mąż nie ma o wiele większego wynagrodzenia). Szczerze mówiąc nie mam pojęcia za co zapłacę za tą moją aplikację (4.000 zł rocznie, 6 rat po 700 zł), ale trudno - liczyłam się z tym, kiedy zdecydowaliśmy się na dziecko. I piszę to tylko po to, żeby uświadomić wszystkim nianiom, ze czasami oferuje się najwyższą możliwą dla siebie stawkę w nadziei, ze ktoś odpowiedzialny jednak się zgłosi. BO NIE MA INNEGO WYJŚCIA! Nie wiem, jak wyrodni muszą być rodzice, żeby oszczędzać na opiece nad własnym dzieckiem, jeśli mogą zapłacić więcej. A nianie bardzo proszę o trochę wyrozumiałości dla Mam i nie wymaganie od nas w taki okrutny sposób, żebyśmy dokonały wyboru - albo dziecko, albo praca! Dziwi mnie, ze jedna kobieta wobec drugiej potrafi być tak okrutna... Chociaż nie, wcale mnie to nie dziwi
Tak to prawda Pani Anno w Legnicy nie ma dużych zarobków i rodzice płacą niani tyle ile w stanie mogą dać . Myślę że w Legnicy uda się Pani znaleźć opiekunkę za tą kwotę ponieważ czytając ogłoszenia na legnickiej stronie internetowej zazwyczaj rodzice proponują 3zł za godzinę! Ale też widziałam 300zł za miesiąc pracując na cały etat. Więc nie powinna się Pani martwić .
Powodzenia w poszukiwaniach!!.