Zarejestruj się w PomoceDomowe.pl aby:

  • Dodawać oferty pracy
  • Przeglądać pełne profile pomocy
  • Kontaktować się z pomocami
Znajdź pomoc domową

Dodaj do ulubionych Katarzyna K.

w PomoceDomowe.pl od 10 lipiec 2009, aktywny w ciągu ostatnich 3 miesięcy

  • Wiek: 25 lat
  • Dorywczo
  • Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu, Sprzątanie biura, Zakupy, Inne (np. okazjonalna opieka nad dzieckiem)
  • Wynagrodzenie: Od 10 zł za godzinę
  • 93-281 Łódź, Zarzew / Dąbrowa
  • nie szukam pracy
  • Potwierdzona tożsamość

    Tożsamość tej osoby została potwierdzona.

Dorywczo

Jestem osobą sumienną, dokładną, pracowitą. Chętnie pomogę w utrzymaniu czystości w domu lub biurze. Za dodatkową opłatą zajmę się także Państwa dziećmi (posiadam niemal 5-letnie doświadczenie potwierdzone referencjami).

Szczegóły

  • Kobieta
  • 25 lat
  • Doświadczenie: brak doświadczenia (niezawodowe)
  • bez prawa jazdy
  • Od 10 zł/godzinę
  • Nie pali
  • Zwierzęta: ok
  • Praca z mieszkaniem (au pair): Nie
  • Mieszka: Łódź, Zarzew / Dąbrowa

Obowiązki

  • Sprzątanie mieszkań, sprzątanie domu
  • Sprzątanie biura

Dodatkowo:

  • Gotowanie
  • Zakupy
  • Pranie
  • Prasowanie
  • Mycie okien

Inne:

  • Ogród
  • Koszenie trawy
  • Inne (np. okazjonalna opieka nad dzieckiem)

Inne umiejętności:

Udział w 4 tematach

Nie daje niani zaaplikować lekarstw 1 wypowiedź Zdrowie i rozwój dziecka, 03.03.2011 15:41, ostatnia Wypowiedź:
Wytłumacz jej, że dzięki kropelkom nie będzie miała kataru i potraktuj to jako normalną czynność np. pobawcie się, że jej lala jest chora i ma katarek, więc trzeba jej zrobić "psik psik" aby katar "sobie poszedł". Może będzie chciała sama zakropić nosek lali a wtedy Ty mów, że lala teraz będzie już zdrowa i niedługo pójdzie na spacer. Zapytaj czy sobie też zrobi "psik psik" a Ty jej tylko pomożesz. U nas ta metoda na początku się sprawdzała, teraz Tosia ma ponad 2,5 roku i zakrapianie noska przebiega bezproblemowo.

Pozdrawiam   
więcej »
Zaniedbywane dziecko- co robic 1 wypowiedź Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 21.02.2011 15:44, ostatnia Wypowiedź:
Przyznam, że aż mi się włosy na głowie zjeżyły gdy przeczytałam to, co Magdo napisałaś. Moim zdaniem lepiej dmuchać na zimne, niż przymknąć oczy i udawać, że problemu nie ma. Dobro dziecka jest przecież najważniejsze a z tego, co napisałaś, wnioskuję, iż "tatuś" niezbyt się interesuje potrzebami dziecka.

Kwestia chyba w tym przypadku najważniejsza: czy mama malucha wie o tym, w jakim stanie zdarzało Ci się go widywać? Może być również tak, że nie zdaje sobie ona sprawy z tego problemu, więc warto z nią delikatnie porozmawiać a dopiero gdy to nie odniesie rezultatu myśleć o zgłoszeniu zaniedbywania do odpowiednich instytucji.

Odnośnie spóźnień to najlepszym rozwiązaniem jest konkretna rozmowa z rodzicami, ewentualnie gdy masz jakąś umówioną wizytę to przy informowaniu rodziców o potrzebie wcześniejszego wyjścia dolicz sobie dodatkowe 30 minut w razie ewentualnego ich spóźnienia.
więcej »
pomóżcie 1 wypowiedź Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :), 07.02.2011 13:14, ostatnia Wypowiedź:
Witajcie   

Zgadzam się z tym, co pisały moje poprzedniczki- zmiana z pewnością wynika z Twojej dłuższej nieobecności oraz, co za tym idzie, większej ilości czasu spędzanego przez Twoją podopieczną z rodzicami. Myślę, że za kilka dni wszystko wróci do normy.

Kilka dni temu sama miałam podobną sytuację. Tosią zajmuję się od 17 miesięcy, spędzamy razem większość dnia i bardzo się do siebie przywiązałyśmy. Teraz Mała ma 2,5 roku, bardzo dużo już rozumie lecz czasem zdarzają jej się takie "buntownicze" dni, kiedy marudzi, że chce do mamy itp. Wtedy najczęściej wymyślamy jakąś zabawę i myśli idą w zupełnie inną stronę. Często też dzwonimy do mamy, żeby Mała mogła z nią porozmawiać. Niedawno miałam tydzień urlopu a Tosia była z rodzicami, później mama była jeszcze przez tydzień z nami w domu. Przyznam, że to był ciężki czas, bo pomimo, iż Mała bardzo się cieszyła, że już jestem i możemy się razem bawić, to były dwa dni, w ciągu których przy zasypianiu i wstawaniu musiała być mama, bo inaczej rozlegał się płacz. I mama i ja wiemy, że jest to spowodowane wyłącznie tym, iż Tosia po prostu przyzwyczaiła się, że ma mamę cały czas i ciężko było wrócić do normalności. Dziś już jesteśmy same i wszystko jest w najlepszym porządku, Mała wstała zadowolona, później chwilę porozmawiała z mamą przez telefon i chętnie się ze mną bawiła a teraz bezproblemowo poszła spać.

Tak więc głowa do góry- za kilka dni wszystko na pewno wróci do normy   

Pozdrawiam, Kasia
więcej »
Są tu jakieś nianie z Łodzi (Janowa) chętne do wspólnych spacerów? 1 wypowiedź Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim, 20.09.2009 09:21, ostatnia Wypowiedź:
Witam

Czy są na tym forum jakieś nianie z Łodzi (osiedle Janów- okolice krańcówki autobusowej) chętne do wspólnych spacerów z maluchami? Opiekuję się 14-miesięczną dziewczynką, zwykle wychodzimy dwa razy dziennie na spacer po okolicy.

Pozdrawiam serdecznie
więcej »