Niezadowoleni klienci - usługa odwalona

Forum » Wszystko o zawodzie pomocy domowej

beata    .

Agnieszka P.

Natalia .
Ukrainka za 10 zl. juz nie chce sprzątać.

nie? a to ciekawe, bo znam kilka osób zatrudniających Ukrainki, są bardzo zadowoleni z efektów ich pracy a płacą w przedziale od 5zł do 10złh/h. ale to nie stawka jest tu istotna. Zapłacę Ukraince nawet te 40zł/h ale będę miała zrobione na błysk. Bez względu na stawkę są dokładne, skrupulatne i MIŁE

oj...tu się nie zgodzę .Na te które ja miałam przyjemność po nich poprawiać nie były takie jak opisujesz    .Co nie oznacza ze wszystkie takie są    .

dajmy spokój tym Ukrainkom, podałam tylko taki przykład, bo niestety w moim otoczeniu taki schemat dostrzegam, że Polki są niedokładne a Ukrainki skrupulatne ale ja wiem, że to nie jest reguła    Chodzi mi raczej o postawę jednych i drugich... no i nadal jeszcze jestem wkurzona na tych ludzi. Pierwszy raz spotkałam się z takim brakiem profesjonalizmu i brakiem kultury osobistej, wręcz chamstwem.
24.06.2010 15:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

iwona małgorzata m.
Pani Agnieszko co Pani robi na portalu pomoc domowa przecież prawnik tu nie znajdzie zleceń?

??????

Ja tu nie szukam zleceń, tylko pomocy domowej a to znaczna różnica. A w zasadzie już nie szukam, już mi się odechciało, wolę sama sobie sprzątać a zaoszczędzone pieniądze spożytkować w ciekawszy sposób.
24.06.2010 15:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a może lepiej bym na tym wyszła zatrudniając Ukrainkę za 10zł/h? następnym razem pewnie właśnie tak zrobię, skoro Polki za 40zł/h uważają, że można prace odwalić...



Hola hola moja droga,nie jesteśmy tanią siłą roboczą.Ja wprawdzie nie zajmuje się sprzątaniem,ale mam koleżanki które tym sie zajmują,ale nie za 10 zł za godzinę. Larysa M. edytowała ten post 24.06.2010 20:05
24.06.2010 19:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Larysa M.
a może lepiej bym na tym wyszła zatrudniając Ukrainkę za 10zł/h? następnym razem pewnie właśnie tak zrobię, skoro Polki za 40zł/h uważają, że można prace odwalić...



Hola hola moja droga,nie jesteśmy tanią siłą roboczą.Ja wprawdzie nie zajmuje się sprzątaniem,ale mam koleżanki które tym sie zajmują,ale nie za 10 zł za godzinę.


Skoro sie nie zajmujesz , to po co się wypowiadasz...?
Jakbyś się zajmowała, to byś wiedziała że w każdym mieście są inne stawki.
Ja mieszkam w Gdyni.I stawka 10 zł za godzine jest tu jak najbardziej na miejscu.
24.06.2010 22:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Larysa M.
a może lepiej bym na tym wyszła zatrudniając Ukrainkę za 10zł/h? następnym razem pewnie właśnie tak zrobię, skoro Polki za 40zł/h uważają, że można prace odwalić...



Hola hola moja droga,nie jesteśmy tanią siłą roboczą.Ja wprawdzie nie zajmuje się sprzątaniem,ale mam koleżanki które tym sie zajmują,ale nie za 10 zł za godzinę.

tak? a 40 zł/h to lekko się bierze za odwaloną robotę? Tyle to ja mogę zapłacić temu, kto mi wysprząta tak, żebym nie miała się do czego przyczepić. I zanim coś skomentujesz, to uważnie przeczytaj od A do Z to, co napisałam we wszystkich postach. A skoro za 10zł/h mogę mieć na błysk, to ja się pytam po co przepłacać? Najpierw niech taka pomoc domowa udowodni, ze warto jej zapłacić więcej.
25.06.2010 12:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.

Larysa M.
a może lepiej bym na tym wyszła zatrudniając Ukrainkę za 10zł/h? następnym razem pewnie właśnie tak zrobię, skoro Polki za 40zł/h uważają, że można prace odwalić...



witam   chyba juz starczy tego jadu   Pani zrobi co Pani uważa.Prosze Nas wiecej nie obrazać.


Hola hola moja droga,nie jesteśmy tanią siłą roboczą.Ja wprawdzie nie zajmuje się sprzątaniem,ale mam koleżanki które tym sie zajmują,ale nie za 10 zł za godzinę.

tak? a 40 zł/h to lekko się bierze za odwaloną robotę? Tyle to ja mogę zapłacić temu, kto mi wysprząta tak, żebym nie miała się do czego przyczepić. I zanim coś skomentujesz, to uważnie przeczytaj od A do Z to, co napisałam we wszystkich postach. A skoro za 10zł/h mogę mieć na błysk, to ja się pytam po co przepłacać? Najpierw niech taka pomoc domowa udowodni, ze warto jej zapłacić więcej.

25.06.2010 19:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka P.

Larysa M.
a może lepiej bym na tym wyszła zatrudniając Ukrainkę za 10zł/h? następnym razem pewnie właśnie tak zrobię, skoro Polki za 40zł/h uważają, że można prace odwalić...
--------------------------------------------------------



Hola hola moja droga,nie jesteśmy tanią siłą roboczą.Ja wprawdzie nie zajmuje się sprzątaniem,ale mam koleżanki które tym sie zajmują,ale nie za 10 zł za godzinę.

tak? a 40 zł/h to lekko się bierze za odwaloną robotę? Tyle to ja mogę zapłacić temu, kto mi wysprząta tak, żebym nie miała się do czego przyczepić. I zanim coś skomentujesz, to uważnie przeczytaj od A do Z to, co napisałam we wszystkich postach. A skoro za 10zł/h mogę mieć na błysk, to ja się pytam po co przepłacać? Najpierw niech taka pomoc domowa udowodni, ze warto jej zapłacić więcej.

----------------------------------------
)))))))....Madry polak po szkodzie  ))....????
25.06.2010 22:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Czytam sobie forum bo może czegoś ciekawego sie dowiem a może naucze a tu złości .Wiecie co Wam napisze że niektórzy pracodawcy by chcieli dużo i za grosze.Niektóre panie domu same szklanki nie umieją umyć [spotkało mnie to]ale też są i tacy co człowieka prace docenią.To zależy od wychowania a najgorsi są tacy co z chama na pana chyba wiecie o co mi chodzi?Ja w każdym razie staram się na wszystko patrzeć z przymrużeniem oka przecież pracujemy bo jeść musimy itp.Nie warto złością zatruwać sobie życia ,bo mamy je tylko jedne[a wielka szkoda]. ;P BAŚKA
28.08.2010 21:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Barbara B.
ale też są i tacy co człowieka prace docenią...


...ja mam to szczęście, znalazłam (bądź mnie znaleziono) SUPER PRACODAWCÓW którzy doceniają moją staranną pracę   
Pozdrawiam
Ania Anna C. edytowała ten post 28.08.2010 22:10
28.08.2010 22:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
WITAJCIE KOBIETY PRACUJĄCE,ZNAM TEN BÓL GDYŻ SAMA SPRZĄTAM I WIEM ŻE JESTEŚMY OD NAJGORSZEJ PRACY,A NIEKIEDY SPOTYKAMY SIĘ Z NIEZADOWOLENIEM...
28.08.2010 23:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Przesledziłam wszystkie wątki i obleciał mnie strach,OGROMNY STRACH,,własnie chciałam podjąc prace jako pomoc domowa a teraz się naprawdę boję...
29.08.2010 20:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Krystyno realia są takie,że raczej ciężko złapać tu pracę  ale nie poddawaj się, i oczywiście nie poprzestawaj na tym jednym portalu...na pewno znjdziesz coś dla siebie.
Pozdrawiam serdecznie
30.08.2010 07:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pani Agnieszko a ja pracuję u Pani którą Ukrainka okradła a pracowała i u sąsiadów i gdzieś jeszcze w sumie 3 lata . Ale nie jest to odosobniony przypadek      
08.09.2010 12:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
P.S.Pani Aniu         
08.09.2010 12:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pani Bożena B. może pani pokaże swoje foto, jak pani taka uczciwa, bo zlościwa to pani jest na pewno. Zostaw UKRAINKI w spokoju, chiba im zazdrostisz że w obcym państwie zatrudniane i cenione.a zlodiejki w każdym państwie są.   
08.09.2010 20:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Po co tyle złosci? Człowiek jest tylko człowiekiem niezależnie od narodowości.To tak jakby napisać,że ludzie ze wsi to buraki i chamy a warszawiacy cacy.Wszyscy wiemy,że wśród jednych i drugich spotykamy zarówno cudowne osoby jak i cwaniaków i prostaków i pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy.Takie generalizowanie ludzi jest niesprawiedliwe i krzywdzące.
17.10.2010 20:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
40zł /h chciałabym    pracuję za 10zł/h i mam jedną zasadę; nie wychodzę z mieszkania wcześniej niż mój Pracodawca nie obejrzy mieszkania,pytam również czy jest zadowolony z mojej pracy(jeśli sprzątam w godzinach pracy Pracodawcy piszę grzecznościowego maila).
Przed rozpoczęciem współpracy informuję o tym również potencjalnego Klienta.
Jeśli mieszkanie było "wymazane" problem mógł tkwić w potrzebie sprzątania go drugi raz-ostatnim razem szorowałam linoleum dwa razy w swoim mieszkaniu nim w pełni usunęłam pył,ale P.Agnieszka oferowała stawkę godzinową więc nie widzę problemu,żeby pan,pani,który/a sprzątał/a poinformował/a o tym,że niestety trzeba wykonać coś drugi raz(o ile rzeczywiście była to czynność wykonana poprawnie,a czyszczenie nie przyniosło efektów) Pomijam przypadki naciągania Pracodawcy na godziny chociaż sama doświadczyłam odwrotnej sytuacji:pracowałam na początku studiów za 8zł/h i ze względu na dobry stan biura,który potrafiłam "utrzymać" zostałam poproszona by dnia X posprzątać szefowi piwnice,a dnia Y umyć samochód dostawczy...
17.10.2010 22:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów