rozmowa z rodzicami

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
witam kochaniutkie,
jutro umówiłam się z rodzicami na spotkanie do opieki nad 9 miesięcznym chłopcem, jak mam się przygotować na rozmowę jak przekonać rodziców do siebie? jak przywitać się z maluchem pomyślałam by kupić dziecku zabawkę bym kojarzyła mu się z kimś dobrym a nie z wrogiem...pomóżcie
16.08.2009 19:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Zabawki nie kupujemy i nie dajemy na pierwszym spotkaniu,bo to się kojarzy z podlizywaniem się. Jesteś młoda masz wg danych predyspozycje i talent tak że sobie dasz radę. Powodzenia.
16.08.2009 20:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witaj.
Przede wszystkim powinnaś wziąć ze sobą dowód osobisty i (jeżeli posiadasz) książeczkę zdrowia.
Uważam, że nie powinnaś kupować dziecku prezentu (przynajmniej na pierwsze spotkanie) bo nie wiesz co to dziecko lubi a rodzice mogą to uznać za rodzaj "przekupstwa".
Nie zapomnij przywitać się z dzieckiem. Na rozmowie wypytaj szczegółowo o dziecko.
Spytaj czy przyjmuje jakieś stałe leki, czy ma na coś alergię, czy jest coś co nie wolno definitywnie robić (jeść) dziecku, jaki ma rytm dnia, jeżeli dziecko śpi w dzień to w jakich godzinach i w jaki sposób zasypia. Jeżeli rodzice Cię przyjmą to zapisz sobie numery telefonów do rodziców na komórkę, do pracy, do lekarza (jeżeli do Twoich obowiązków będzie należało chodzenie do lekarza w razie choroby).
Poproś również rodziców, aby dali Ci pisemne pozwolenie na podawanie leków (jakie i w jakich ilościach) w razie np. gorączki. Marta W. edytowała ten post 16.08.2009 20:10
16.08.2009 20:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Postaraj sie byc jak najbardziej naturalna, bądź sobą, wszystko samo przyjdzie w trakcie rozmowy    Zwracaj uwage na maluszka, ale równiez słuchaj tego co mówia rodzice, jak masz dostać ta prace to dostaniesz, nic na siłę    Pozdrawiam i powodzenia   
16.08.2009 20:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dokladnie.... mi tez sie wydaje ze do tego nie da sie tak naprawde przygotowac albo zlapiesz kontakt z dzieckiem i rodzicami albo nie ...    Ja na pierwszym spotkaniu nie mam za wiele pytan do rodzicow odnosnie malucha .. sami rodzice opowiadaja ,,,    Pozniej za to jak juz wiem ze moge tam pracowac zadaje mnostwo pytan ... Co maluch lubi czego nie lubi , prosze o napisanie mi planu dnia szkraba kiedy spi kiedy je kiedy spaceruje ( chociaz my lubimy w lato byc caly dzien na dworzu   do czego jest przyzwyczajony czy do rak czy do smoka czy do wozka , jak sie zachowuje na placykach zabaw wsrod dzieci ,jak zasypia, czy czegos trzeba malucha oduczyc czy sa jakies specjalne wymagania zeby go czegos nauczyc    Jakie panuja zwyczaje w domu ... nie oblizywanie lyzeczki nie odgryzanie kanapki zebami tylko odkrojenie nozem ...    ITP.    JEST TEGO BAAAAAAARDZO DUZO. Maja R. edytowała ten post 16.08.2009 21:17
16.08.2009 21:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witaj, w moim przypadku zawsze jest tak, że wchodząc do domu nalezy przywitać sie zarówno z rodzicami jak i z dzieckiem. Następnie albo rodzice pierwsi przedstawiają jak wyglądałaby praca (co wchodzi w zakres obowiązków) oraz kilka podstawowych informacji na temat dziecka i tego co lubi, albo ciebie proszą o bliższe przedstawienie swojej osoby oraz doświadczenie w opiece. Gdy każda ze stron powie kilka słów od siebie zaczynają sie wzajemne pytania, która są ważne dla każdej ze stron. Myślę jednak, że nie ma co przesadzać z tymi pytaniami i nie zapisywać numerów lekarzy itp jak wspomniała jedna z moich przedmówczyń czy też wypytywać gdzie co leży, które książki dziecko najbardziej lubi... , bo to wszystko zdąrzy człowiek zapomnieć, a poza tym pierwsze spotkanie nie koniecznie musi skończyc się natychmiastowym dostaniem pracy. Myślę, że należy ograniczyć się do najważniejszych informacji. Przeważnie pod koniec rozmowy ustalana jest wysokość wynagrodzenia i tu też różnie bywa. Albo rodzice zapytają Cię, jakie masz wymagania finansowe, albo Ty zapytasz. Ważne jest też uzgodnienie dni wolnych i urlopów, bo często potem są nieporozumienia. Poza tym bądź NATURALNA i mów prawdę. Nie ma co się denerwować tylko uśmiechać. Słuchaj uważnie rodziców i narazie to na nich skoncentruj swoją uwagę. Myślę, że takie spotkanie powinno trwać ok 30-40min. Hmmm....ode mnie to tyle wskazówkek, jeżeli pomogłam to super, pozdrawiam. Agnieszka K. edytowała ten post 16.08.2009 21:46
16.08.2009 21:44
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka K.
Witaj, w moim przypadku zawsze jest tak, że wchodząc do domu nalezy przywitać sie zarówno z rodzicami jak i z dzieckiem. Następnie albo rodzice pierwsi przedstawiają jak wyglądałaby praca (co wchodzi w zakres obowiązków) oraz kilka podstawowych informacji na temat dziecka i tego co lubi, albo ciebie proszą o bliższe przedstawienie swojej osoby oraz doświadczenie w opiece. Gdy każda ze stron powie kilka słów od siebie zaczynają sie wzajemne pytania, która są ważne dla każdej ze stron. Myślę jednak, że nie ma co przesadzać z tymi pytaniami i nie zapisywać numerów lekarzy itp jak wspomniała jedna z moich przedmówczyń czy też wypytywać gdzie co leży, które książki dziecko najbardziej lubi... , bo to wszystko zdąrzy człowiek zapomnieć, a poza tym pierwsze spotkanie nie koniecznie musi skończyc się natychmiastowym dostaniem pracy. Myślę, że należy ograniczyć się do najważniejszych informacji. Przeważnie pod koniec rozmowy ustalana jest wysokość wynagrodzenia i tu też różnie bywa. Albo rodzice zapytają Cię, jakie masz wymagania finansowe, albo Ty zapytasz. Ważne jest też uzgodnienie dni wolnych i urlopów, bo często potem są nieporozumienia. Poza tym bądź NATURALNA i mów prawdę. Nie ma co się denerwować tylko uśmiechać. Słuchaj uważnie rodziców i narazie to na nich skoncentruj swoją uwagę. Myślę, że takie spotkanie powinno trwać ok 30-40min. Hmmm....ode mnie to tyle wskazówkek, jeżeli pomogłam to super, pozdrawiam.

I to chyba byla najlepsza porada, nic dodac nic ujac   
16.08.2009 22:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
jesli chcesz byc niania to chyba nie powinnas pytac o takie rzeczy. a jesli juz Cie zatrudnią? co wtedy? uwazasz ze mozesz sie opiekowac dzieckiem a nie wiesz jak sie zachoawc na rozmowie??? nie rozumiem. jak juz ktos slusznie napisał "bądz soba" to wszystko. zycze powodzenia  
16.08.2009 23:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

niania R.
jesli chcesz byc niania to chyba nie powinnas pytac o takie rzeczy. a jesli juz Cie zatrudnią? co wtedy? uwazasz ze mozesz sie opiekowac dzieckiem a nie wiesz jak sie zachoawc na rozmowie??? nie rozumiem. jak juz ktos slusznie napisał "bądz soba" to wszystko. zycze powodzenia  

;P ;P ;P Ajajajajajajaj
17.08.2009 06:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka K.
Witaj, w moim przypadku zawsze jest tak, że wchodząc do domu nalezy przywitać sie zarówno z rodzicami jak i z dzieckiem. Następnie albo rodzice pierwsi przedstawiają jak wyglądałaby praca (co wchodzi w zakres obowiązków) oraz kilka podstawowych informacji na temat dziecka i tego co lubi, albo ciebie proszą o bliższe przedstawienie swojej osoby oraz doświadczenie w opiece. Gdy każda ze stron powie kilka słów od siebie zaczynają sie wzajemne pytania, która są ważne dla każdej ze stron. Myślę jednak, że nie ma co przesadzać z tymi pytaniami i nie zapisywać numerów lekarzy itp jak wspomniała jedna z moich przedmówczyń czy też wypytywać gdzie co leży, które książki dziecko najbardziej lubi... , bo to wszystko zdąrzy człowiek zapomnieć, a poza tym pierwsze spotkanie nie koniecznie musi skończyc się natychmiastowym dostaniem pracy. Myślę, że należy ograniczyć się do najważniejszych informacji. Przeważnie pod koniec rozmowy ustalana jest wysokość wynagrodzenia i tu też różnie bywa. Albo rodzice zapytają Cię, jakie masz wymagania finansowe, albo Ty zapytasz. Ważne jest też uzgodnienie dni wolnych i urlopów, bo często potem są nieporozumienia. Poza tym bądź NATURALNA i mów prawdę. Nie ma co się denerwować tylko uśmiechać. Słuchaj uważnie rodziców i narazie to na nich skoncentruj swoją uwagę. Myślę, że takie spotkanie powinno trwać ok 30-40min. Hmmm....ode mnie to tyle wskazówkek, jeżeli pomogłam to super, pozdrawiam.




Tak tak ja też uważam, że nic dodać nic ująć   
17.08.2009 07:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Powodzenia i daj znać jak Ci poszło   
17.08.2009 07:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
no poszło mi dobrze  ...w sumie to była kwestia zapoznanie się z dzieckiem ..bardzo sympatyczna Pani dziecko to aż do mnie rączki wystawiało   lecz keidy się żegnałam to się wstydził..powiedziałam to co miałam ostrzegałam że doczynienia jako takeigo nie miałam z tak małym dzieckiem ... jedynie problem z dostępnością w roku szkolnym bd ale zobaczymy jak dam rade  ..oddzwoni do mnie wpiątek bo może znajdzie kogoś bardziej dostępnego  ...jedyny plus że mieszkamy na tym samym osiedlu  ..więc mam zawsze blisko  no topa  
17.08.2009 15:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Barbara Pawlicha
no poszło mi dobrze  ...w sumie to była kwestia zapoznanie się z dzieckiem ..bardzo sympatyczna Pani dziecko to aż do mnie rączki wystawiało   lecz keidy się żegnałam to się wstydził..powiedziałam to co miałam ostrzegałam że doczynienia jako takeigo nie miałam z tak małym dzieckiem ... jedynie problem z dostępnością w roku szkolnym bd ale zobaczymy jak dam rade  ..oddzwoni do mnie wpiątek bo może znajdzie kogoś bardziej dostępnego  ...jedyny plus że mieszkamy na tym samym osiedlu  ..więc mam zawsze blisko  no topa  

No widzisz, nie taki diabel straszny jak go maluja   
17.08.2009 15:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Klara Perzynska

Barbara Pawlicha
no poszło mi dobrze  ...w sumie to była kwestia zapoznanie się z dzieckiem ..bardzo sympatyczna Pani dziecko to aż do mnie rączki wystawiało   lecz keidy się żegnałam to się wstydził..powiedziałam to co miałam ostrzegałam że doczynienia jako takeigo nie miałam z tak małym dzieckiem ... jedynie problem z dostępnością w roku szkolnym bd ale zobaczymy jak dam rade  ..oddzwoni do mnie wpiątek bo może znajdzie kogoś bardziej dostępnego  ...jedyny plus że mieszkamy na tym samym osiedlu  ..więc mam zawsze blisko  no topa  

No widzisz, nie taki diabel straszny jak go maluja   




To teraz mam nadzieję, że w piątek Pani oddzwoni z dobrą wiadomością dla Ciebie   
18.08.2009 08:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów