Prawie jak słowo mama.....

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Witam.Co o tym myślicie? Czy razem z mamą małego powinnam się zaniepokoić? a więc: mały ma dwa latka i mówi tylko- mama- a wczoraj i dziś nawołuje mnie -mam- ,-mami- kiedy mówię do niego nie mam na imie Beata on wskazuje na mnie palcem i dalej swoje.Pytam go jak mam na imie? i znów to samo.Nie wiem co mam myśleć o tym.myślicie ze to nic takiego?
15.02.2007 22:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nic nie zrozumiałam :-)
Skoro mówi,tylko MAMA, to jak mógł powiedzieć BEATA.
Jak się nauczy to powie.
Spróbuj - TY -pogadać z chińczykiem, będzie podobnie ;-(
16.02.2007 01:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moja niunia też mówi do mnie mama( i nie tylko do mnie mówi mama ale do tatusia też mówi mama), ale ja uparcie za każdym razem poprawiam ją i mówie niania. Dziecku jest prościej tak mówić skoro nie potrafi innych słów.Najważniejsze żeby maluszka poprawiać, przyjdzie czas że zacznie wołać niania. Bo to że mówi do Ciebie mama to nie znaczy że uważa Cie za nią, po prostu jest mu tak wygodnie. Pozdrawiam
16.02.2007 06:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ale czy mając 2 latka nie powinien mówić choć troszkę więcej?
16.02.2007 07:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
jak wiadomo chłopcy wolniej zaczynają mówić. Ja opiekowałam się 2,5 latkiem i nic nie mówił natomiat teraz opiekuję się 2letnią dziewczynką i poprostu buzia jej się nie zamyka   pozdrawiam  
16.02.2007 08:06
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dzieci w tym wieku jak tylko nauczą się jakiegoś nowego słowa to wkółko je powtarzają ,także nie martw się,że do ciebie mówi mama ,powtarzaj mu ,że jesteś niania,albo ciocia(oczywiście za pozwoleniem rodziców)nieraz szybciej i łatwiej maluchowi jest powiedzieć ciocia niż niania.ja pilnuje chłopca,który jeszcze nie ma 1,5 roku po słowie mama,przyszło tata,potem na wszystko wołał "am" od niedawna jest już "ciocia"ale jakiś miesiąc temu załapał"auto" i wszystko wokół to "auto",także cierpliwości,a rodzice na pewno rozumieją to ,że mały woła tak jak potrafi.pozdrawiam.
16.02.2007 10:11
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Opiekuje sie dwulatkiem, ktory mowi mama, tata, ciocia, auto i pojedyncze sylaby. Ciekawe jest to, ze ciagle pokazuje jakies przedmioty albo zabawki i mowi mama albo tata, ale glownie tata. Rodzice uwazaja, ze to dlatego ze dostal cos od taty i chce sie tym pochwalic. Jest to nagminne, wiec to chyba nie dobrze ze tata kojarzy mu sie z zabawkami... ale moze chce powiedziec cos innego, tylko my nie rozumiemy. Co o tym myslicie?
p.s. Raz, kiedy go pilnowalam mialam wrazenie ze powiedzial pod nosem kilka nowych slow zlozonych logicznie w calosc, ale nie wiem, czy sie nie przeslyszalam. Spytalam pozniej, zeby powtorzyl ale nie powtorzyl. Przeslyszalam sie? Czy moze on powoli rozkreca sie do pieknego wypowiadania sie?
16.02.2007 10:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Spokojnie.
To,że np. 2-latek mówi pojedyncze słowa,to nie znaczy,że słabiej się rozwija jego mowa  
Opiekowalam się 1,5 rocznym chłopcem,który mówil tylko pojedyncze sylaby. Np. "ma"-oznaczało : makaron, majtki itp.
To,że dziecko pokazując zabawkę mówi tata-nie koniecznie musi oznaczać,że ma na mysli wszytko związane z tatą  I napewno skoro mówi pojedyncze słowa-nie jest w stanie jeszcze powiedziec całego logicznego zdania.
To wszystko przebiega etapowo.

16.02.2007 10:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Zdaje sobie sprawe, ze to jest naturalne:-)
Tylko ciekawi mnie, co on chcialby powiedziec mowiac tata, kiedy pokazuje na zabawki:-) Da sie to odgadnac?
16.02.2007 10:51
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Kazde dziecko rozwija sie inaczej, ale nie powinnas sie przejmowac, bo znam sporo dzieciaczkow, ktore maja skonczone 3 latka i mowia bardzo niewyraznie i slabo... Moj syn zaczal mowic w wieku 2 lat i 3 m-cy, a tak na wszystko mowil siafa.
Stad wlasnie mysle twoj Madziu TATA. Dziecko jest dumne, ze cos potrafi powiedziec i ma to jakis sens (patrzac na nasza reakcje widzialo, ze slowo bylo powiedziane dobrze) a buzka jeszcze nie portafi powiedziec innych slow. Dlatego dziecko powtarza jedno, dobrze znane slowo. Tak mysle obserwujac moje dzieci. Corunia na mnnie tez wolala tata do niedawna, caly czas ja poprawialam mowiac tata w pracy, a ja jestem mama. Teraz wola mama na swojego brata, bo wie juz, ze to na pewno nie tata.
:-)
16.02.2007 12:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dziękuję za odpowiedzi   
16.02.2007 19:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Przepraszam, ja trochę nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać  ....
Do niani:
wspaniała wypowiedź!
Widać, że stoi za nią doświadczenie.
Pani podopieczna ma szczęście mając taką Nianię.
Pozdrawiam serdecznie  
19.02.2007 19:28
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moj pierwszy syn bardzo szybko zaczal mowic i systematycznie wzbogacal slownictwo w wieku 2 lat ladnie mowil,nie seplenil.Drugi syn na wszystko pokazywal palcem i mowil yyy,potem w wieku 2 lat powoli cos tam po swojemu gadal,skonczyl 4 lata i zaczal mowic na calego,dzisiaj ma 18 i buzia mu sie nie zamyka.Corcia teraz ma 7 lat a zaczela mowic bardzo szybko ok.1,5 roku juz male zdanka.Tak wiec nie ma reguly,kazdy ma swoj rytm dorastania.
22.02.2007 10:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A ja mam taki mały problem, moja mała podopieczna mówi do mnie po imieniu lub po prostu ciocia ale zdarza jej się często mówić na mnie Mamcia, Mamuśka itp. Tłumaczę że mamusia jest w pracy a ja jestem ciocia. Mała ma 2,5 roku bardzo dobrze mówi pełnymi zdaniami. Miałam taką sytuacje, że Mała do koleżanki mamy powiedziała "mama mi nie puściła kaczuszki puścisz mi tę bajeczkę??" koleżanka ze zdziwieniem mówi że "mama zaraz przejdzie i ci puści bajeczkę" na to mała "ale ta mama" Wzrok tej Pani po prostu mnie zbił z tropu odczułam, że ona myśli, że ja jej tak każę mówić. Wytłumaczyłam że Mała czasem tak mówi do mnie omyłkowo. Osobiście mama Małej o tym wie. Ogólnie poczułam się nieswojo i głupio w tej sytuacji opisanej wcześniej. Kobietki miałyście może podobny "problemik" ?? Jak szkraba oduczyć mówienia Mamcia??    Pozdrawiam.
01.12.2008 21:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja miałam taki problem i to nie raz. Nie wiem, jak tego oduczyć:/ Na moje "Nie jestem mamą" dzieci odpowiadały "Taaaak, mamaaaaaa!" albo "Jesteś"...
Jedna dziewczynka(duża-5 lat) mówiła tak przez jakiś czas i twierdziła, ze chce mieć po prostu 2 mamy  

Postaraj się coś z tym zrobić, bo matki źle na to reagują. Zresztą, nie dziwie sie  
01.12.2008 21:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

niania
Moja niunia też mówi do mnie mama( i nie tylko do mnie mówi mama ale do tatusia też mówi mama), ale ja uparcie za każdym razem poprawiam ją i mówie niania. Dziecku jest prościej tak mówić skoro nie potrafi innych słów.Najważniejsze żeby maluszka poprawiać, przyjdzie czas że zacznie wołać niania. Bo to że mówi do Ciebie mama to nie znaczy że uważa Cie za nią, po prostu jest mu tak wygodnie. Pozdrawiam

"Mój" mały Mikołaj też wołał do mnie mama, bo inaczej nie umiał... Teraz pięknie mówi niania a czasem nawet gaga, bo rodzice zdrabniają moje imię do Agi. Więc jego repertuar słów ogranicza się do mama, tata, niania, nie...Trzeba dziecku powtarzać i z czasem powie niania...
01.12.2008 21:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mój ostatni podopieczny w wieku 1,5 roczku juz mówil w większości po swojemu ale w wieku 2 lat buzia mu sie nie zamykała i pieknie sie juz wypowiadał   
01.12.2008 21:55
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów