POZYTYWY MŁODYCH NIAŃ

Forum » Od czego zależą poszukiwania
WITAM,MAM 22 LATA,JESZCZE ANI RAZU NIE ZNALAZŁAM TU PRACY DLA SIEBIE.CZEMU?BO MOŻE MAM WŁASNE DZIECKO,ALBO CZY BARDZIEJ RODZICOM CHODZI O MÓJ WIEK? WIĘKSZOŚĆ RODZICÓW POSZUKUJE NIAŃ POWYŻEJ 25ROKU ALBO JESZCZE STARSZE,O CO TU DRODZY RODZICE CHODZI?
MŁODE NIANIE PISZCIE DLA RODZICÓW JAKIE SĄ POZYTYWY MŁODYCH NIAŃ,MOŻE ZROZUMIEJĄ ŻE NIE JESTEŚMY KIEPSKIMI,ZŁYMI,NIE NADAJĄCYMI SIĘ DO TEJ PRACY NIANIAMI.

RODZICE PISZCIE CZEMU NIE CHCECIE BY ZAJMOWAŁA SIE MŁODA NIANIA WASZYMI POCIECHAMI.
JESTEM BARDZO CIEKAWA
POZDRAWIAM
22.06.2009 15:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jest już kilka takich tematów   
22.06.2009 15:28
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja równiez nie moge tutaj znalesc pracy . mimo iz mam doswiadczenie (niezawodowe) w opiece nad dziecmi starszymi jak i rowniez niemowlakami    ale cóż licze ze keidys sie uda   
22.06.2009 15:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja powiem: nieprawda    Miałam 19 lat, gdy znalazłam pracę jako niania, opiekuję się tą dziewczynkądo tej pory (mam 21 lat), a w tzw międzyczasie opiekowałam się wieloma dzieciaczkami dorywczoo (lub w nagłej potrzebie) z polecenia. Okazuje się, że można, ale rodzice M. są młodzi i dali mi szanse, teraz nie wyobrażam sobie, żeby M. opiekował się ktoś inny. Znajomi rodziny często pytają, czy przypadkiem nie mam czasu dorywczo zająć się ich dzieckiem/ dziećmi, ale ja pracuje tam na cały etat, wiec jest to niemożliwe (kiedyś pracowałam 3 dni w tygodniu, więc te 2 dni w tygodniu odwiedzałam inne rodziny). Można naprawdę.... jeśli tylko trafi się na rodzinę, która zaufa. Wiem, że ta rodzina mi ufa. Życzę powodzenia.
22.06.2009 17:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
22 lata to nie jest taki mlody wiek ... ja znalazlam prace niani majac 20 lat nie majac doswiadczenia ... bardzo szybko znalazlam rodzine ktora w tym samym dniu jeszcze zadzwonila i powiedziala ze mnie wybrali. Ja tez mam dziecko i teraz mam 23 lata Wiktor ma 2 latka ... myslalam jeszcze nie dawno ze nie znajde pracy mimo ze mam doswiadczenie zawodowe i nie zawodowe ale mam coraz wiecej spotkan z rodzicami    pozdrawiam Maja R. edytowała ten post 22.06.2009 17:38
22.06.2009 17:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A ja gdy pierwszy raz odwiedziłam ten portal miałam bodajże 19 lat i w bardzo szybkim tempie znalazłam pracę jako niania. Kiedy pól roku tremu szukałam pracy jako opiekunka, pierwsze co zrobiłam zajrzałam tutaj i też w dość szybkim czasie znalazłam fajnego dzieciaczka do opieki    Po aktywowaniu mojego profilu, jako szukającej pracy ofert było sporo. Poza tym sama odpowiadałam na interesujące mnie ogłoszenia   
Tak więc powodzenia i życzę wytrwałości, a na pewno oferty się znajdą   
22.06.2009 17:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
22 lata to już z pewnością nie jest mlody wiek jak dla niani. W tym wieku i doświadczenie mozna juz mieć i reumatyzm   
22.06.2009 17:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ja mam 23 lata pracuje jako niania juz ponad 2 lata prace znalazlam tu na niani wiec jest to mozliwe moim zdaniem trzeba tylko dobrze trafic takie szczescie mialam ja wiec wszystkim nianiom tez zycze powodzenia!!!
22.06.2009 17:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Kiedy dotrze do Was dziewczyny,że to zależy od preferencji rodziców a nie wiek jest istotny  

Każdy wiek ma plusy i minusy a najważniejsze jest podejście niani...a to nie jest zależne od wieku!

Takich dyskusji było juz wiele...i jak zawsze zrobi sie z tego wojna pokoleniowa  
22.06.2009 18:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Joanna P.
Kiedy dotrze do Was dziewczyny,że to zależy od preferencji rodziców a nie wiek jest istotny  

Każdy wiek ma plusy i minusy a najważniejsze jest podejście niani...a to nie jest zależne od wieku!


Słuchajcie Joanny, albowiem to mądra kobieta    Wszystko zależy od preferencji Rodziców. A ogólnie to dziwi mnie ta licytacja, że młoda opiekunka jest bardziej kreatywna i ma więcej pomysłow na zabawę z dzieckiem, a starsza jest bardziej opiekuńcza i troskliwa. PRZECIEŻ TE CECHY NIE ZALEŻĄ OD WIEKU TYLKO CHARAKTERU. Jeśli o mnie chodzi to jedynym ograniczeniem wiekowym jest pełnoletnośc- przykro mi dziewczyny. Ale to oczywiście także indywidualna sprawa każdego Rodzica.
22.06.2009 19:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam, nie chce zakladac nowego tematu, ale chetnie opisze moje doswiadczenia po spotkaniu sie juz z ponad 10 kandydatkami na nianie dla mojego synka. Spotkalam sie z wydawalo mi sie na poczatku bardzo fajna pania. Doswiadczona, sprawiala wrazenie cieplej, milej. Do czasu. Bardzo mocno zrazilo mnie to, ze skrytykowala mlode nianie. (Pani ma 50 lat). Sama jestem mloda mama, czy to znaczy, ze zla mama ? W mailu wyjasniajacym pani napisala, ze chodzilo jej o nianie mlode, ktore nie maja jeszcze wlasnych dzieci. Dla mnie to zadne wyjasnienie. Przeciez kazda z nas do pewnego momentu nie ma wlasnych dzieci, czy to oznacza, ze zle zajmie sie dzieckiem ? Moim zdaniem nie. Ja zdecydowanie bardziej cenie mlode nianie, ktore sa elastyczne, maja duzo energii, pelno pomyslow, sluchaja co sie do nich mowi i spedzaja czas z moim dzieckiem tak jak je o to poprosze, a nie tak jak uwazaja, ze one, wszechwiedzace wiedza najlepiej. Mnie ciezko byloby sie pogodzic z sytuacja, ze niania, ktora ja zatrudniam, nie bierze pod uwage moich prosb, nie slucha co do niej mowie, albo udaje ze slucha, a robi po swojemu. A takie wlasnie wrazenie odnioslam po rozmowach ze starszymi nianiami. Ja nie szukam osoby, ktora wychowa po swojemu moje dziecko. Nie szukam osoby, ktora bedzie mnie uczyc, jak postepowac z moim dzieckiem. Mysle, ze wiekszosc mam ma swoja wizje wychowania swojego dziecka   
Pozdrawiam wszystkie fajne i elastyczne nianie    Wydaje mi sie, ze ja podchodze luzno do wielu tematow, do niani, do tego jak bedzie spedzala czas z moim dzieckiem itd, pozwalam na korzystanie ze wszystkiego u mnie w domu, ale jak slysze od potencjalnej niani tekst "to on jeszcze nie je sam?", "chodzi jeszcze w pampersach?", "tak dlugo spi w ciagu dnia" wypowiadane z wielkim oburzeniem, to odechciewa mi sie miec ludzkie podejscie, serio.

Aha, dopisze jeszcze, ze starsze nianie umawiaja sie i nie przychodza. 3 takie panie wystawily mnie, czekalam z mlodym w domu i cisza. Dzwonilam, nie odbieraly telefonow. Widac, ze baaardzo zalezy im na pracy   Magdalena T. edytowała ten post 30.06.2009 09:11
30.06.2009 09:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zgadzam się z przedmówczynią - spotykałam się z potencjalnymi nianiami młodziutkimi i dojrzalszymi - w dojrzalszych nie odpowiadało mi to, że próbują przeforsować swoje metody. Dobrze, że od początku na pierwszysm spotkaniu. Młode są fajne, bo bardzo elastyczne i ich brak wielkiego doświadczenia, a chęć nauczenia się to dla mnei osobiście ogromna zaleta. Ale muszę czuć, że to ta właściwa  @ razy się nie pomyliłam. CHoć nie dyskryminuję dojrzałych i jeśli ja i mój syn poczujemy bluesa z Panią starszą ode mnie, to niczego nie wykluczam  
30.06.2009 10:55
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jasne, ze ja tez nie dyskfalifikuje nian starszych, bo nie o wiek chodzi, a o podejscie, o sposob bycia, o to, jak taka pani dogada sie ze mna   
30.06.2009 12:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja jestem doskonalym przykadem tego ze to nie prawda Mam 18 lat a doswiadczenia nie jedna starsza niania by mi pozazdrosciła. Zaczeło się dokladnie od tego portalu jak mialam 16 lat. Wczesniej zajmowalam sie dziecmi do tego blizniakami mojej kuzynki. Rodzice wola nianie ktore z dziecmi sie pobawia powyglupiaja zrozumieja a takze bardzo dobrze zaopiekuja. Powiedzmy sobie szczerze 45 letnie nianie mysla nakramic polozyc spac popatrzec czy nie robi sobie krzywdy.. Ja nie narzekam na brak pracy..   ) Pozdrawiam
30.06.2009 13:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Lauro proszę tak nie generalizować i okazywać jaka to Ty jesteś doświadczona niby lepiej niż 45 letnie nianie i wrzucać je do jednego wora bo niania niani nie jest równa.Proszę zastanów się dziewczyno co piszesz.Może i masz doświadczenie ale nie porównuj go ze starszymi od siebie bo wydaje mi się trochę to śmieszne.Ja zawsze szanowałam i szanuję osoby starsze i nie wywyższam się przed nikim jakie to ja mam doświadczenie niby to lepsze .Trochę pokory bo to piękna cechai wartosciowa. ;P
30.06.2009 14:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja mam 17 alt i uważam że wszystko zależy od miejsca zamieszkania. Mieszkam pod Gliwicami, a Gliwice to nie aż tak duże miasto. uważam ze o wiele łatwiej Ja mam 17 alt i uważam że wszystko zależy od miejsca zamieszkania. Mieszkam pod Gliwicami, a Gliwice to nie aż tak duże miasto. uważam ze o wiele łatwiej znaleźć pociechę do opieki w Krakowie czy Warszawie. Mając 17 lat (co brzmi absurdalnie)mam doświadczenie w opiekowaniu się dorywczo Bliźniaczkami a potem ich młodszym bratem (w sumie do dzisiaj) oraz moją młodsza siostrą (obecnie 4 lata) gdyż nie zawsze rodzice mieli dla niej czas. Wszyscy są zadowoleni , tylko nie ja. Bo pracy nie mam, na wakacje. A aparat w sklepie stoi i się kurzy..  
30.06.2009 15:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ok...przeczytałam Wasze wypowiedzi i nie zgadzam się z wszystkimi, np. mojej przedmówczyni, która uważa, że w Warszawie można szybciej znaleźć pracę w Naszym wieku(17lat) to bzdura...do mnie nikt w tej sprawie nie pisze, chociaż odpowiedziałam na kilka ofert, bo co prawda jest ich więcej, ale więcej jest także osób chcących podjąć pracę. Wystarczy kliknąć w zakładkę "Nianie"
Młodsza opiekunka na pewno różni się od starszych, ale nie uważam, że nie dałaby sobie rady   Wręcz przeciwnie, nie "rządziłaby się". Oczywiście nie chodzi mi o opiekę nad niemowlakiem, który choć jest uroczy, to większość z Nas boi się, że jest taki malutki  
01.07.2009 13:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Małgorzata W.
Lauro proszę tak nie generalizować i okazywać jaka to Ty jesteś doświadczona niby lepiej niż 45 letnie nianie i wrzucać je do jednego wora bo niania niani nie jest równa.Proszę zastanów się dziewczyno co piszesz.Może i masz doświadczenie ale nie porównuj go ze starszymi od siebie bo wydaje mi się trochę to śmieszne.Ja zawsze szanowałam i szanuję osoby starsze i nie wywyższam się przed nikim jakie to ja mam doświadczenie niby to lepsze .Trochę pokory bo to piękna cechai wartosciowa. ;P

                 
Dziekuje w imieniu tych starszych ale rownie aktywnych nian !
01.07.2009 18:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a ja w Bydgoszczy nic nie mogę znaleźć...   
chciałabym zarobić na wakacje i jak na razie to nic...
choć odpowiedziałam na kilka ofert wciąż nie dostaję odpowiedzi.
jestem trochę zawiedziona no ale cóż czekam dalej...
pozdrawiam   
01.07.2009 19:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Aleksandra S.
Ja mam 17 alt i uważam że wszystko zależy od miejsca zamieszkania. Mieszkam pod Gliwicami, a Gliwice to nie aż tak duże miasto. uważam ze o wiele łatwiej Ja mam 17 alt i uważam że wszystko zależy od miejsca zamieszkania. Mieszkam pod Gliwicami, a Gliwice to nie aż tak duże miasto. uważam ze o wiele łatwiej znaleźć pociechę do opieki w Krakowie czy Warszawie. Mając 17 lat (co brzmi absurdalnie)mam doświadczenie w opiekowaniu się dorywczo Bliźniaczkami a potem ich młodszym bratem (w sumie do dzisiaj) oraz moją młodsza siostrą (obecnie 4 lata) gdyż nie zawsze rodzice mieli dla niej czas. Wszyscy są zadowoleni , tylko nie ja. Bo pracy nie mam, na wakacje. A aparat w sklepie stoi i się kurzy..  





Cofam od dzisiaj zajmuje sie na 2 tyg małym chorym troszke 5 i poł letnim chłopcem   no i pieszo moge dojsć.. kto by pomyslał taka wiocha^^Wojtuś:*


(ps nie znalazłam tego na tej stronie, po prostu tatuś Wojtusia zadzwonił bo wywiesiłam ogłoszenia w każdym widocznym miejscu w Żernicy i Gliwicach^^)
01.07.2009 22:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam   

Uważam, że każdy wiek ma swoje uroki i prawa...kobieta w ciągu swojego życia zmienia się. Na początku jest młodą, energiczną dziewczyną, poźniej staje się już z czasem nadopiekuńczą, dojrzała kobieta..babcią - przynajmniej takie są stereotypy. Czy kogoś to dziwi? Dlaczego krytykować którykolwiek przedział wiekowy? Choć ciężko w to uwierzyć młodym kobietom - każda z nas stanie się kiedyś starszą pania z własnym pomysłem na świat. Także starsze panie często z trudnością przypominają sobie o tym, jak kiedyś były młode i bardziej energiczne. Każdy wiek ma swoje prawa. Uważam, że dobra niania to nie ta młoda czy starsza...tylko ta, która do dziecka podchodzi z otwartym sercem, której potrafią zaufać rodzice, która jest czuła, opiekuńcza, a zarazem zdyscyplinowana i odpowiedzialna - musi po prostu podchodzić do dziecka tak, jakby to było jej dziecko, chcąc dla niego jak najlepiej. Bycie opiekunka nie jest zwykła pracą do której pójdziesz, odwalisz te kilka godzin i wracasz do swego życia..jest to praca nietypowa, która przekłada się na życie prywatne, gdzie ważne jest przywiązanie np. twój podopieczny zachoruje.. nie zostawiasz tego będąc po pracy, ale myślisz jak się czuje będąc już w swym prywatnym świecie. Skupmy swą uwagę na tym, żeby z rodzicami wychować mądre dzieciaczki pełne szczęscia w życiu. Wtedy już wszystko będzie łatwe i przyjemne   

Pozdrawiam wszystkie nianie, rodziców i ich pociechy   

MAŁGORZATA   
02.07.2009 00:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A jednak istnieją rozsądne osoby,które potrafią logicznie myśleć.Brawo Małgosiu!
Prawie wszystkie młode nianie wypowiadające się w kwestii"pozytywy młodych niań"piszą jakie to one są wspaniałe,doświadczone itd.,tylko dlaczego większość z nich szuka pracy na wakacje? Nie interesuje ich co będzie się działo z dzieckiem po wakacjach?Przecież rodzice będą zmuszeni do kolejnych poszukiwań opiekunek,a dziecko z reguły szybko przywiązuje się do niani,zwłaszcza tej fajnej.Absolutnie nie uważam,że starsze nianie są lepsze,tylko wkurza mnie fakt,że wiele młodych osób uważa,że niania po czterdziestce
to powinna siedzieć w fotelu bujanym i szydełkować lub też prawie każda z nich porusza się o lasce i nie nadąży za swoim podopiecznym.Każdego czeka "starość",znam mnóstwo młodych osób,które duchem są po siedemdziesiątce i nic im się nie chce.
Pozdrawiam wszystkie nianie - młode i starsze Grażyna B. edytowała ten post 02.07.2009 10:50
02.07.2009 10:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Magdalena C.
Witam, nie chce zakladac nowego tematu, ale chetnie opisze moje doswiadczenia po spotkaniu sie juz z ponad 10 kandydatkami na nianie dla mojego synka. Spotkalam sie z wydawalo mi sie na poczatku bardzo fajna pania. Doswiadczona, sprawiala wrazenie cieplej, milej. Do czasu. Bardzo mocno zrazilo mnie to, ze skrytykowala mlode nianie. (Pani ma 50 lat). Sama jestem mloda mama, czy to znaczy, ze zla mama ? W mailu wyjasniajacym pani napisala, ze chodzilo jej o nianie mlode, ktore nie maja jeszcze wlasnych dzieci. Dla mnie to zadne wyjasnienie. Przeciez kazda z nas do pewnego momentu nie ma wlasnych dzieci, czy to oznacza, ze zle zajmie sie dzieckiem ? Moim zdaniem nie. Ja zdecydowanie bardziej cenie mlode nianie, ktore sa elastyczne, maja duzo energii, pelno pomyslow, sluchaja co sie do nich mowi i spedzaja czas z moim dzieckiem tak jak je o to poprosze, a nie tak jak uwazaja, ze one, wszechwiedzace wiedza najlepiej. Mnie ciezko byloby sie pogodzic z sytuacja, ze niania, ktora ja zatrudniam, nie bierze pod uwage moich prosb, nie slucha co do niej mowie, albo udaje ze slucha, a robi po swojemu. A takie wlasnie wrazenie odnioslam po rozmowach ze starszymi nianiami. Ja nie szukam osoby, ktora wychowa po swojemu moje dziecko. Nie szukam osoby, ktora bedzie mnie uczyc, jak postepowac z moim dzieckiem. Mysle, ze wiekszosc mam ma swoja wizje wychowania swojego dziecka   
Pozdrawiam wszystkie fajne i elastyczne nianie    Wydaje mi sie, ze ja podchodze luzno do wielu tematow, do niani, do tego jak bedzie spedzala czas z moim dzieckiem itd, pozwalam na korzystanie ze wszystkiego u mnie w domu, ale jak slysze od potencjalnej niani tekst "to on jeszcze nie je sam?", "chodzi jeszcze w pampersach?", "tak dlugo spi w ciagu dnia" wypowiadane z wielkim oburzeniem, to odechciewa mi sie miec ludzkie podejscie, serio.

Aha, dopisze jeszcze, ze starsze nianie umawiaja sie i nie przychodza. 3 takie panie wystawily mnie, czekalam z mlodym w domu i cisza. Dzwonilam, nie odbieraly telefonow. Widac, ze baaardzo zalezy im na pracy  


Bardzo pięknie napisałaś, zgadzam się ze wszystkim, nic dodać nic ująć.
Takich osób jak Ty brakuje na tym forum   

  

        
02.07.2009 12:51
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Grażyna B.
A jednak istnieją rozsądne osoby,które potrafią logicznie myśleć.Brawo Małgosiu!
Prawie wszystkie młode nianie wypowiadające się w kwestii"pozytywy młodych niań"piszą jakie to one są wspaniałe,doświadczone itd.,tylko dlaczego większość z nich szuka pracy na wakacje? Nie interesuje ich co będzie się działo z dzieckiem po wakacjach?Przecież rodzice będą zmuszeni do kolejnych poszukiwań opiekunek,a dziecko z reguły szybko przywiązuje się do niani,zwłaszcza tej fajnej.Absolutnie nie uważam,że starsze nianie są lepsze,tylko wkurza mnie fakt,że wiele młodych osób uważa,że niania po czterdziestce
to powinna siedzieć w fotelu bujanym i szydełkować lub też prawie każda z nich porusza się o lasce i nie nadąży za swoim podopiecznym.Każdego czeka "starość",znam mnóstwo młodych osób,które duchem są po siedemdziesiątce i nic im się nie chce.
Pozdrawiam wszystkie nianie - młode i starsze


Nikt nie zakłada przecież, że osoby w wieku 40 lat są stare i zostaje im już tylko siedzenie na bujanym fotelu i czytanie gazet, wręcz przeciwnie, znam osoby po 60, które świetnie radzą sobie z dzieckiem, ale uważają, że opieka nad nim to duża odpowiedzialność, co oczywiście jest prawdą. A dlaczego młode opiekunki szukają pracy na wakacje, to chyba oczywiste, że w roku szkolnym chodzą do szkoły bądź studiują. A zestawienie szkoła + praca nie jest możliwe.
02.07.2009 14:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tak. Takie zestawienie nie jest możliwe.
W tym roku coś ciężko mi idzie poszukiwanie podopiecznych na czas wakacji, ale jak się okazuje, rodzice chętnie zapraszają mnie na rozmowy, co mnie już cieszy. Że nie dyskryminują   
W roku szkolnym zwykle wiążę się z jedną rodziną i opiekuję się dziećmi np. w piątki, soboty wieczorem, gdy rodzice chcą gdzieś wyjść.
02.07.2009 14:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów