Niania spija mój alkohol a ja nie umiem jej zwolnić

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Zbigniew L.
Oj super ciociu Tobie tylko bajki w głowie a rzeczywistosc jest taka że wiekszosc nianiek tutaj intelektualnie stoi na równi z podopiecznymi...

troszkę przeceniasz tych podopiecznych... ;P
28.01.2010 13:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Poniekąd zgadzam sie ze Zbyszkiem   
28.01.2010 13:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Zbigniew L.
Dziamgolić o pierodołach tak jak wy to każdy przedszkolak potrafi.

sam ( sama ) teraz robisz dokładnie to samo... czyli jak przedszkolak... niczym sie nie różnisz od tych, których ganisz...
I prosze pamiętać, ze to sa kobiety a te, jak wszystkim wiadomo, lubią gadać i rozdrabniać temat na czynniki pierwsze i w kółko o tym samym... Takie uroki bycia kobietą... Wystarczy posłuchać pan w biurach o czym i jak gadają. Albo mamusie z maluszkami, jak sie spotkają na pogaduchy... Dla obserwatora z boku, to często głupia paplanina. Agnieszka K. edytowała ten post 28.01.2010 13:25
28.01.2010 13:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam - a wiecie jak potrafia plotkowac panowie - oj potrafia - moze sa wiekszymi paplami jak kobiety.Czasami nasluchalam .W gadaniu nie ma nic zlego ,kazdy ma do tego prawo.Zbyszek tez widac lubi skoro poczytal.Na bazarek tez chodzi ,ej a moze Zbyszek nie ma sie komu wygadac i tu zaglada - no Zbyszku powiedz nam co cie boli i denerwuje.Moze poradzimy?
28.01.2010 14:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mmmmmmmmm..... jaki błyskotliwy błazen nam się trafił   

następny z rodzaju "odważnych anonimowych" hehehe   
28.01.2010 15:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Blazen - no nie - nie oceniajmy tak Zbyszka-ciekawe o czym rozmawia z kolegami ?;Ale jakos milczy!
28.01.2010 16:16
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Facet włazi na forum dla kobiet i krytykuje tematy rozmów tudzież obraża inteligencję dyskutantek.Tak,jakby specjalnie po to tu wlazł...może go żona zaniedbuje i jest to tzw.agresja przeniesiona  Jak mój facet zaczyna gadać ze szwagrem o blendzie w najnowszym kasku Schumachera (nawet nie wiem,jak to się pisze  ,albo jakimś tam super-pstryczku w kołowrotku wędkarskimmój mózg się wyłącza,natomiast nie wchodzę na męskie fora motoryzacyjne i nie wyzywam facetów od idiotów  
p.s.Dzieci to nainteligentniejsze ludzkie stworzenia,panie Zbigniewie.To porównanie akurat nie wyszło, jeśli miało być niemiłe  
ach,ci mężczyźni      
28.01.2010 17:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tak,tak jak chce pogadac z kobietami to niech pisze , a ja mysle ze Zbyszek szuka sluchacza - moze nie ma sie komu wygadac.Ale zeby tak naskakiwac i obrazac - nie ladnie!
28.01.2010 19:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ala Ala
Niania ,które ma trudną sytuację finansową powinna tym bardziej szanować swoją pracę,żeby jej nie stracić.Wiele można zrozumieć,ale znikające butelki alkoholu to chyba lekka przesada.Może powinna poszukać pomocy u specjalisty.


Myślę, że to cicha alkoholiczka. Jeżeli zależy Ci na niani jako na pracowniku i chcesz jej pomóc jako czlowiekowi to przeprowadź z nią poważną rozmowę nakierowaną na podjęcie terapii. Lecz jeżeli zauważysz, że to beznadziejny przypadek, to natychmiast ją zwolnij, żeby nie doszlo nie daj Boże do jakiegoś nieszczęścia. Przecież czlowiek pijany to czlowiek niepoczytalny.
04.02.2010 23:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Mama M.
i NIE BYŁO BY DLA CIEBIE WAŻNE ŻE ZOSTAWIASZ JĄ BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA? Po 3 latach pracy, od kilku miesięcy się tak dzieje. Może wróci do normalności? Tylko jak to zmienić?

Dla mnie nic takiego zachowania nie usprawiedliwia.Picie w czasie pracy np biurowej również grozi pewnymi konsekwencjami :wyrzuceniem etc.Jeśli doprowadza się do takich stanów,że nie potrafi poprawnie przewinąć dziecka to czy rodzic ma dać jej drugą szansę i czekać,aż zapije się w trupa i skrzywdzi dziecko?
Swoją drogą wyrzucenie owego alkoholu co pomoże?Wy jako rodzice we własnym domu będziecie musieli przypasowywać się pod jakieś anomalie,a opiekunka zawsze może przynieść swój alkohol.Czy wtedy Droga Mamo będziesz sprawdzać jej torebkę?Myślę,że to na dłuższą metę będzie krępujące i dla Ciebie i dla Niani.
05.02.2010 12:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Zbigniew L.
Dziamgolić o pierodołach tak jak wy to każdy przedszkolak potrafi.


Skoro pierdoły to alkoholizm,a tylko alkoholik bagatelizuje taki problem to chyba wie Pan gdzie się zgłosić  
05.02.2010 12:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
"Mama M.:
i NIE BYŁO BY DLA CIEBIE WAŻNE ŻE ZOSTAWIASZ JĄ BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA? Po 3 latach pracy, od kilku miesięcy się tak dzieje. Może wróci do normalności? Tylko jak to zmienić?"

TO ONA SAMA SIEBIE ZOSTAWI BEZ ŚRODKÓW DO żYCIA!!
to ona pije, zajmując się dzieckiem i naraża je!Mamo, nie masz powodów czuć się winna wobec tej kobiety! Natomiast masz powód czuć się winna wobec swojego dziecka-komu je powierzasz?Czym ono zawiniło, że jakaś baba mu chucha wódą w twarz, i męczy się z kupą w pieluszce (a któregoś dnia może, nie daj Boże, spadnie z przewijaka)?
Zresztą i dla tej kobiety najlepsze,co można zrobić, to natychmiast zwolnić ją i dobitnie podkreślić, za co- jedyną skuteczną metodą pomocy alkoholikowi jest poddanie go konsekwencjom jego picia.Przepraszam za ton, ale jako była dziewczyna alkoholika reaguję nerwowo na ten temat...kiedyś też czułam się winna, chcąc swojego byłego zostawić -bo jak on, bidulek, sobie poradzi sam - nawet wtedy, gdy kolejny raz przepił całą swoją wypłatę i po raz kolejny żył z mojej pensji...i robił inne świńskie rzeczy...grrr!
Mamo, reagujesz jak typowa osoba z otoczenia kogoś pijącego:poczuwasz się ZAMIAST NIEJ do winy za JEj picie i TEGO PICIA konsekwencje, nie wolno tego robić ze względu na swoje i dzieci dobro.
05.02.2010 22:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów