Justyna M. Zgadzam się z Agnieszką P.. a od siebie dodam, że należy jeszcze wszystko omówić z rodzicami, abyście stanowili wspólny "front".. Konsekwencja najważniejsza, ale zarówno z Twojej stron, jak i ze strony rodziców.. Nie uda się niczego zdziałać, jeśli Ty będziesz uczyła dziecko zasypiania w łóżeczku, a rodzice w dalszym ciągu będą go usypiać na rękach. Porozmawiaj z rodzicami i zapytaj czego od Ciebie w tej kwestii oczekują (ale ja tak, czy siak nie usypiałabym dziecka na rękach - zawsze zaznaczam to na początku współpracy, aby później nie było niejasności). Sto procent racjii dla pani Justynki,skoro rodzicą to nie przeszkadza ,ze malutki w ten sposób zasypia to pozostaje tulenie na rączkach.Moim zdaniem rodzic jest rodzicem i pisanie o powielaniu ich błedów to juz nie powinno nalezeć do niani,(ocenianie rodzica)Dla tego maluszka,to i tak nowa sytuacja,przychodzi jakas pani i cos zmienia.Skoro on tak zasypia tzn,ze potrzebuje blizkosci i ciepła.Rozmowa z rodzicami napewno sporo wyjasni Powodzenia
|