Mysle ze P Inka sama nie wiedziala co chciala przekazac |
|
| 30.01.2009 17:31 |
Temat byl:psy bez smyczy,kagancow,czyste piaskownice,bezpieczne place zabaw!To Panie odeszly od tematu!Wiecej placow zabaw!Co my mozemy:nianie,rodzice zrobic,aby bylo lepiej! |
|
| 30.01.2009 17:59 |
| Moze i Panie Boze!ale na tej ziemi do fo radnego lec dziewczyno,abu w twojej dzielnicy bylo lepiej i weselej i bezpiecznej dla maluchow! | |
| 30.01.2009 19:46 |
| No to do roboty nianiu!Agnieszko P.WWarszawie tez chyba sa dzielnice,gdzie brakuje piaskownic,placow zabaw,Ja bede dzialala we Wroclawiu,a Pani postara sie w Warszawie-fundusze z UE sa-nie trzeba znajomosci,tylko pomyslu! | |
| 30.01.2009 20:51 |
| To sie bardzo ucieszyli rodzice i nianie z innych miast,z tej Pani porady!No pewnie lepiej gadac o "duperelkach"-czy ja dobrze pamietam?haslo zlotu czarownic!No tak!A dzieci,a ich problemy,co tam,wazne jaka kasa za to! | |
| 30.01.2009 21:21 |
A dzieje się tak dlatego, że niestety mało jest miejsc gdzie pies może się wybiegać bezpiecznie. Ja mam małego kundelka i też wiecznie się użeram z właścicielami psów, które są niebezpieczne i biegają bez smyczy i kagańca. A swoją drogą zauważam bardzo często inny obrazek chodzi mi o dzieci podtrzymywane przez rodziców i sikające na trawnikach w miejscach mniej lub bardziej publicznych. To też nie jest miły obrazek. |
|
| 31.01.2009 10:34 |
"Problem psow bez smyczy,kaganca,zalatwiajacych potrzeby" na trwanikach,w piskownicach nie do rozwiazania w Polsce!Bylby,gdyby np.straz miejska karala grzywnami,gdybysmy jako cale spoleczenstwo byli bardziej wyczuleni na te sprawy! |
|
| 16.02.2009 14:02 |
|
no tak, ale siusianie kilka kroków od piaskownicy na której bawią się maluchy, tuż przy ławce, gdzie często dzieci są karmione kiedy plac zabaw jest wyposażony w dość przyzwoite WC /nie toi-toi/, gdzie obok, jest kawiarenka i można skorzystać z łazienki?
Mnie ten obraz odrzucił i byłam zniesmaczona, bo raz dziecko było w wieku 4-6 lat, dwa rodzic/opiekun kazał mu się załatwić w konkretnym miejscu i wskazał palcem (sytuacja z PL. Wilsona). Dwa, jeśli dziecko zrobi coś grubszego, to raczej jest to pozostawiane na trawniku |
|
| 16.02.2009 15:02 |
| ja napisałam o dziecku w starszym przedziale wiekowym, 4 czy 6-ciolatek nie robi ani w pieluchę ani w majtki a etap uczenia załatwiania swoich potrzeb ma już dawno za sobą , ale niezależnie siku przy piaskownicy, gdzie obok bawią się inne dzieci, obok ławeczki przy której matka/opiekunka karmi dziecko? Nie można dziecka wziąć na ręce kiedy sygnalizuje i szybko przenieść w ustronniejsze miejsce /nie mówię, by przebiec przez cały plac do wc, bo to może być nie wykonalne/? | |
| 16.02.2009 16:01 |
|
|
buahahahahahaha niezły tekst nie myślę jeszcze o wiśnie |
| 17.02.2009 00:19 |

