Małe szynszylki Łódź :)

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Mam nadzieję,że skoro o wszystkim to mogę  

Mam do sprzedania dwa futrzaste maluchy(cena duzo niższa niż w sklepie zoo   ).Szukam dla nich dobrych domów.Niestety muszą zostać sprzedane osobno,bo to rodzeństwo.Gotowe do przeniesienia się do nowego domu będą najwcześniej w czerwcu,raczej pod koniec miesiąca.

Rodzice to ponad roczne standardy(szare),Maniek i Kluska.Rodzice są łagodni,mamusia troche bardziej charakterna   Maluchy są częściowo oswojone...piszę częściowo,bo szynszyl przyzwyczaja sie do konkretnych osób.

Szynszyl ma troche taki "koci" charakter...to on musi chcieć sie pogłaskać  Są bardzo niezależne,potrzebują odpowiedniej karmy,sporo siana.Warzywa i owoce jedzą tylko suszone,uwielbiają rodzynki,zioła i migdałyKlatka im większa tym lepiej   Kąpia sie w pyle wulkanicznym(boski widok),potrzebują trochę ruchu(wybieg po mieszkaniu,conajmniej dwa razy w tygodniu,moje biegaja po sporym przedpokoju   )
Nie nadaje sie raczej dla dziecka poniżej 6 roku życia.Ich futerka nie powodują alergii,nie pachną brzydko  ,klatke sprzątam raz w tygodniu.

Odbiór w Łodzi lub okolicy.

W razie pytań prosze pisać,odpoowiem tu albo na priv  

Aśka.
14.04.2010 21:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dziękuję za wyczerpujaca odpowiedź.Wypadało chociaż odpisać cokolwiek.   
17.04.2010 06:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Asiu po ile właściwie je sprzedajesz?
17.04.2010 15:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Edyta
dziękuję za wyczerpujaca odpowiedź.Wypadało chociaż odpisać cokolwiek.   



Cierpliwości trochę Ci brakuje...napisałaś chyba czwartek/piątek...bierzesz pod uwagę,że ja dopiero dziś miałam mozliwość dłużej niż na 5 minut siąść do kompa?:/
Napisałam @.
18.04.2010 12:10
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kasia M.
Asiu po ile właściwie je sprzedajesz?



Napisałam ci na priv cenę.

Jeśli byłabyś zainteresowana to ja na 99% w wakacje,w jakis weekend będę w okolicy Puław(możliwe,że na początku lipca).
18.04.2010 12:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
to fakt brakuje mi cierpliwości..ale sadziłam,że skoro przeczytałaś to odpiszesz...stad mój przejaw niecierpliwości...sorry
18.04.2010 18:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ale szynszyle mogą powodować alergie   
mają sierść ! pomijam fakt uczulenia bezpośrednio na sam fakt sierści szynszylek, naskórka (który tez jest alergenem) - pod futerkiem zbierają sie roztocza. Kasia Wąsowicz edytowała ten post 18.04.2010 21:47
18.04.2010 21:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kasia Wąsowicz
ale szynszyle mogą powodować alergie   
mają sierść ! pomijam fakt uczulenia bezpośrednio na sam fakt sierści szynszylek, naskórka (który tez jest alergenem) - pod futerkiem zbierają sie roztocza.


Przecież to nie dziecko ma kaprys tylko dorosła osoba jest zainteresowana zwierzakiem   
18.04.2010 21:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kasia Wąsowicz
ale szynszyle mogą powodować alergie   
mają sierść ! pomijam fakt uczulenia bezpośrednio na sam fakt sierści szynszylek, naskórka (który tez jest alergenem) - pod futerkiem zbierają sie roztocza.



Poczytaj cos na temat szyszek...ich futro nie uczula a zwierzaki są czyste.Szynszyle nie wychodza na dwór,więc nic nie przyniosą z zewnątrz  

Uczulić w ich przypadku może pył wulkaniczny w którym sie kąpią lub podłoże którym wysypuje sie dno klatki.

Pomijam sam fakt przesadnej sterylności,która nie jest dobra dla nikogo  

No i ja nikomu na siłe nie wciskam zwierzaka...uwierz mi zrobię dobrą selekcję chętnych bo zależy mi na dobrym domu dla maluchów.

A.
18.04.2010 21:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Joanna P.
Mam nadzieję,że skoro o wszystkim to mogę  

Mam do sprzedania dwa futrzaste maluchy(cena duzo niższa niż w sklepie zoo   ).Szukam dla nich dobrych domów.Niestety muszą zostać sprzedane osobno,bo to rodzeństwo.Gotowe do przeniesienia się do nowego domu będą najwcześniej w czerwcu,raczej pod koniec miesiąca.

Rodzice to ponad roczne standardy(szare),Maniek i Kluska.Rodzice są łagodni,mamusia troche bardziej charakterna   Maluchy są częściowo oswojone...piszę częściowo,bo szynszyl przyzwyczaja sie do konkretnych osób.

Szynszyl ma troche taki "koci" charakter...to on musi chcieć sie pogłaskać  Są bardzo niezależne,potrzebują odpowiedniej karmy,sporo siana.Warzywa i owoce jedzą tylko suszone,uwielbiają rodzynki,zioła i migdałyKlatka im większa tym lepiej   Kąpia sie w pyle wulkanicznym(boski widok),potrzebują trochę ruchu(wybieg po mieszkaniu,conajmniej dwa razy w tygodniu,moje biegaja po sporym przedpokoju   )
Nie nadaje sie raczej dla dziecka poniżej 6 roku życia.Ich futerka nie powodują alergii,nie pachną brzydko  ,klatke sprzątam raz w tygodniu.

Odbiór w Łodzi lub okolicy.

W razie pytań prosze pisać,odpoowiem tu albo na priv  

Aśka.


Hejka    a w jakiej cenie by były ?? Jeśli jeszcze nie sprzedałaś to my bylibyśmy zainteresowani informacją o takim zwierzaku   
18.04.2010 21:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Joanna P.

Kasia Wąsowicz
ale szynszyle mogą powodować alergie   
mają sierść ! pomijam fakt uczulenia bezpośrednio na sam fakt sierści szynszylek, naskórka (który tez jest alergenem) - pod futerkiem zbierają sie roztocza.




No i ja nikomu na siłe nie wciskam zwierzaka...uwierz mi zrobię dobrą selekcję chętnych bo zależy mi na dobrym domu dla maluchów.


Każde zwierzę może uczulać.Ja mam roczne dziecko psa i 2 koty i nic się z dzieckiem nie dzieje.Poza tym to rodzice powinni wiedzieć czy moga sobie pozwolić na takie stworzonko majac małe dziecko i oni sa odpowiedzialni za jedno i drugie.
Asiu masz rację dobierajac szynszylom odpowiednich właścicieli,bo nie jest sztuka wziać sobie fajne zwierzatko a później wyrzadzić mu krzywdę.Ja też zawsze uważałam na to komu oddaję moje kociaki.Pozdrawiam!
19.04.2010 06:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
przestańcie fiksować na punkcie alergii... na własnego partnera też można mieć alergię ( poważnie ) i co? Jak się jest alergikiem, to przed zakupem zwierzaka należy sprawdzić, czy przypadkiem nie będziemy na niego uczuleni a nawet jeśli to obecnie można się szybko i bezproblemowo na niego odczulić i po kłopocie. Ja mam kota mimo silnej alergii i nic mi nie jest. W domach moich podopiecznych tez są zwierzęta i tez mi nic nie jest. Mało tego, nie wszyscy mają w domach sterylnie i ja tam przebywam całymi dniami i tez mi nic nie jest. Alergia to nie inwalidztwo, można ją zwalczyć i żyć normalnie.

A co do Szynszyli, tak samo jak myszoskoczki nie nadają się do domów z małymi dziećmi, co zresztą zaznaczyła w swoim poście autorka tematu.

W ogóle małe dziecko, o ile się nie urodziło w domu, gdzie już jest zwierzak, nie powinno dostawać żywych zabawek. Zdecydowana większość zwierząt domowych nie przepada za małymi dziećmi. Agnieszka K. edytowała ten post 19.04.2010 07:26
19.04.2010 07:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów