Ewelina C. U mnie też mama mnie wogóle nie słucha.Nie może być padnięta,bo ma lekką pracę i nie pracuje długo<do 5 h>,nawet w weekendy jak wogóle nie pracuje i przychodzimy z małym z dworu wcale nie pyta gdzie byliśmy,co robiliśmy.Wiem,że z jednej strony ma do mnie megazaufanie,bo np pozwala małego zabierać w różne miejsca oddalone o kilkanaście km,chodzę z małym do lekarza,ostatnio byliśmy nawet w szpitalu,ale to nie usprawiedliwia tego,że mama się dzieckiem nie interesuje.I choć jest naprawdę bardzo miła to denerwuje mnie czasem,że mnie nie słucha.
wybaczcie mi maly offtop, ale... to brzmi strasznie! zastanawiam sie czy aby napewno chodzi o mega zaufanie, czy kobieta ta poprostu nie odnalazla sie w roli matki i probuje od niej uciec.
|