|
W wątku dotyczącym płacy dla niani w Warszawie napisałam, że wysokość płacy niani powinna być uzależniona od jej wykształcenia, kwalifikacji, doświadczenia - jednym słowem wszystkiego tego, co niania sobą reprezentuje i co może dać z siebie maluchowi. Dziwiły mnie stałe stawki, typu 8 - 10 zł za godzinę. Czy rzeczywiście wszystko jedno, kto i w jaki sposób opiekuje się dziećmi Państwa? Czy nie warto by było podyskutować na temat oczekiwań i adekwatności oczekiwań do wysokości proponowanej wypłaty? Pozdrawiam Rodziców i Nianie, które z pewnością z zainteresowaniem będą śledzić przebieg dyskusji. |
|
| 08.10.2008 19:17 |
|
|
a nawiązując do tematu postu to ja oczekuję od niani przede wszystkim UCZCIWOŚCI, ciepła, cierpliwości i żeby stała się częścią świata mojego dziecka |
| 08.10.2008 19:37 |
Nie chodzi mi o wysokość stawek, tylko o sztywne określanie tej wysokości, niezależnie od tego, komu i za co się płaci. Po prostu niania powinna zarabiać tyle i tyle... a przecież niania niani nie równa... Jest to bardzo zróżnicowane środowisko. |
|
| 08.10.2008 19:42 |
Przepraszam - za wcześnie wysłałam. Proszę sobie wyobrazić firmę komputerową, która zatrudnia sprzątaczkę, gońca i wysokiej klasy programistę. Wiadomo przecież, że na etacie sprzątaczki zatrudni sprzątaczkę, z pensją adekwatną do jej kwalifikacji, natomiast programista będzie pracował zgodnie ze swoimi kompetencjami. Czyli - każdy będzie wykonywał czynności, jakich oczekuje od niego pracodawca i do których ma przygotowanie merytoryczne. Wśród niań również są osoby z różnymi kwalifikacjami. Wiadomo, że od każdego człowieka można wymagać tyle, ile można otrzymać. Czy więc niania na poziomie porównywalnym z poziomem sprzątaczki z mojego przykładu ukształtuje dziecko Państwa w takim samym stopniu co doświadczona niania będąca wysokiej klasy specjalistką? Czy naprawdę wszystko jedno,kto przez cały dzień będzie wychowywał i kształtował osobowość dziecka Państwa? |
|
| 08.10.2008 20:09 |
Nie ma u Was biletów miesięcznych, albo kwartalnych??
|
|
| 09.10.2008 00:36 |
Ja akurat wpisałam oczekiwania finansowe do tekstu ogłoszenia - nie są one specjalnie wygórowane. Natomiast - ustalając stawkę, nie brała Pani pod uwagę żadnego zróżnicowania? |
|
| 09.10.2008 00:56 |
Przepraszam, wycofuję się z poprzedniego pytania. Właśnie przeczytałam Pani ogłoszenie. Jeżeli chodzi o stawkę, zastosowała Pani widełki - od 1.600 do 2.000 zł |
|
| 09.10.2008 01:16 |
|
|
zaznaczylam, ze szukam pracy dorywczej....po co mi bilet miesieczny kiedy dorywczo moge jezdzic do malucha np 2 razy na tydzien |
| 09.10.2008 15:56 |
Przepraszam, za co?? Od wielu lat jestem nianią i jeszcze nie zdarzyło mi się włączyć telewizora podczas pracy. Nie dlatego, że nie lubię... Ale dlatego, że zajmuję się dzieckiem, a to wyklucza jednoczesne oglądanie telewizji. Czy zdajesz sobie sprawę, na czym polega aktywne zajmowanie się dzieckiem? Zabawa, podczas której maluch uczy się podstawowych rzeczy (kolorów, wielkości itp), oglądanie i czytanie książeczek, pokazywanie, otwieranie oczek na świat, rozwijanie mowy, stymulowanie rozwoju umysłowego. Nie mówiąc o uczeniu korzystania z nocnika, samodzielnego jedzenia itp, kształtowaniu nawyków higienicznych i kulturalnych. Na placu zabaw żadna odpowiedzialna niania nie zostawi dziecka samemu sobie. Asekuruje, kiedy dziecko wchodzi na drabinki, pilnuje podczas zjeżdżania, huśta, siedzi przy piaskownicy gotowa w każdej chwili pomóc dziecku.
Naprawdę uważasz, że oczekiwanie godziwej zapłaty za wychowywanie i kształtowanie osobowości małego człowieka, to zdzierstwo?
Uważasz, że stymulowanie rozwoju małego człowieka, kształtowanie jego osobowości, można porównać do sprzedaży warzyw? Nie widzisz różnicy? Chociażby bardzo ważna kwestia - kwestia odpowiedzialności...
Gabriela G. bardzo kompetentnie wypowiedziała się na temat najniższej krajowej i średniej, więc odsyłam do Jej posta.
Hmmm... Nawet największą miłością i chęcią do dzieci nie opłaci się rachunków, nie kupi żywności, nawet metrem się nie przejedzie. Jeżeli niania kocha dzieci, lubi swoją pracę, to tym bardziej powinna być doceniona (również finansowo), bo dobrze (i z sercem) zajmuje się dzieckiem. |
|
| 11.10.2008 19:13 |

