Czego rodzice oczekują od niani? - Proszę o wypowiedzi Rodziców.

Forum » Niania a finanse domowe
W wątku dotyczącym płacy dla niani w Warszawie napisałam, że wysokość płacy niani powinna być uzależniona od jej wykształcenia, kwalifikacji, doświadczenia - jednym słowem wszystkiego tego, co niania sobą reprezentuje i co może dać z siebie maluchowi. Dziwiły mnie stałe stawki, typu 8 - 10 zł za godzinę. Czy rzeczywiście wszystko jedno, kto i w jaki sposób opiekuje się dziećmi Państwa? Czy nie warto by było podyskutować na temat oczekiwań i adekwatności oczekiwań do wysokości proponowanej wypłaty?
Pozdrawiam Rodziców i Nianie, które z pewnością z zainteresowaniem będą śledzić przebieg dyskusji.
08.10.2008 19:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
nie rozumiem dlaczego dziwią Panią stawki 8-10 zł, które w mojej ocenie są dość wysokie. Ja zarabiam niewiele więcej. niektórzy są zmuszeni do powrotu do pracy a nie stać ich żeby zapłacić więcej
08.10.2008 19:34
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a nawiązując do tematu postu to ja oczekuję od niani przede wszystkim UCZCIWOŚCI, ciepła, cierpliwości i żeby stała się częścią świata mojego dziecka
08.10.2008 19:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna R.
nie rozumiem dlaczego dziwią Panią stawki 8-10 zł, które w mojej ocenie są dość wysokie. Ja zarabiam niewiele więcej. niektórzy są zmuszeni do powrotu do pracy a nie stać ich żeby zapłacić więcej


Nie chodzi mi o wysokość stawek, tylko o sztywne określanie tej wysokości, niezależnie od tego, komu i za co się płaci. Po prostu niania powinna zarabiać tyle i tyle... a przecież niania niani nie równa... Jest to bardzo zróżnicowane środowisko.
08.10.2008 19:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ustalamy sztywne stawki i szukamy niani w pewnym dopuszczalnym zakresie, na jaki nas stac. Co nie znaczy, ze nie mamy swiadomosci, ze sa drozsze, bardziej doswiadczone i lepiej wyksztalcone nianie, ale niestety na takie nie mozemy sobie pozwolic finansowo... nie pomyslala Pani o tym pani Haniu?
Jednak z doswiadczenia wiem, ze droga niania nie zawsze znaczy lepsza dla mojego dziecka i reszty rodziny...
Zreszta ciezko ocenic kogos na podstawie jego CV na pierwszym/drugim spotkaniu i prosze wybaczyc, ale nie zaplace nowo poznanej osobie 2500pln miesiecznie nie majac do niej zaufania, nie znajac jej wlasciwie wcale. Pensja owszem moze wzrosnac do tego poziomu, jesli po pewnym okresie zapoznania sie, stwierdzimy, ze niania jest tak wspaniala, ze chcemy ja zachowac na dlugo i sucie wynagradzac za jej trud i poświęcenie.
Pozdrawiam serdecznie.
08.10.2008 20:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Hanna Sowa

Katarzyna R.
nie rozumiem dlaczego dziwią Panią stawki 8-10 zł, które w mojej ocenie są dość wysokie. Ja zarabiam niewiele więcej. niektórzy są zmuszeni do powrotu do pracy a nie stać ich żeby zapłacić więcej


Nie chodzi mi o wysokość stawek, tylko o sztywne określanie tej wysokości, niezależnie od tego, komu i za co się płaci. Po prostu niania powinna zarabiać tyle i tyle... a przecież niania niani nie równa... Jest to bardzo zróżnicowane środowisko.


Przepraszam - za wcześnie wysłałam. Proszę sobie wyobrazić firmę komputerową, która zatrudnia sprzątaczkę, gońca i wysokiej klasy programistę. Wiadomo przecież, że na etacie sprzątaczki zatrudni sprzątaczkę, z pensją adekwatną do jej kwalifikacji, natomiast programista będzie pracował zgodnie ze swoimi kompetencjami. Czyli - każdy będzie wykonywał czynności, jakich oczekuje od niego pracodawca i do których ma przygotowanie merytoryczne.

Wśród niań również są osoby z różnymi kwalifikacjami. Wiadomo, że od każdego człowieka można wymagać tyle, ile można otrzymać. Czy więc niania na poziomie porównywalnym z poziomem sprzątaczki z mojego przykładu ukształtuje dziecko Państwa w takim samym stopniu co doświadczona niania będąca wysokiej klasy specjalistką? Czy naprawdę wszystko jedno,kto przez cały dzień będzie wychowywał i kształtował osobowość dziecka Państwa?
08.10.2008 20:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mi się wydaje Pani Haniu że rodzice patrzą głównie na to jakie wielkie serce ma Niania dla swojego podopiecznego. Szczerze mówiąc ja zajmuje się maluszkami od 10 lat i przyznam się do tego że jak zaczynałam prace jako niania nie miałam żadnego wykształcenia a zarabiałam średnio, ale rodzice byli BARDZO ze mnie zadowoleni. Kształtować dziecko może każdy kto ma troche wyobrażni i chcęci aby dzieciaczka czegoś nauczyć. Pozdrawiam wszyskie Mamy i Nianie   
08.10.2008 20:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
hmmmm...ja napisze tak....bilet w moim miescie mpk=2.40. potrzebuje min 2 biletow dziennie=4,80
jesli liczyc ewent przesiadke...to...
mam stala prace jako niania, moze uda mi sie dorobic dodatkowo-dorywczo. nie wyobrazam sobie jechac na drugi koniec miasta placac min2.40do 4.80 w jedna strone za mpk...gdzie jade do opieki 2h za 5zl na h....przepraszam i z calym szcunkiem..
moze nie mam certyfikatu super niani, nie musialam studiowac "nianiostwa", ale jednak ludzkie podejscie do drugiej osoby jest w tej syt jak najbardziej na mscu.w efekcie koncowym od stawki godz i "zarobku" musze przy dobrych wiatrzach odjac jedyne 4,80...gorzej jesli bede zmuszona skorzystac w sumie z 4mpk-ow=ok10zl
08.10.2008 21:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tak ,Haniu.Warto mieć nianię z odpowiednim przygotowaniem i myślę,że jak dłużej poszukasz to znajdziesz odpowiednią ofertę dla siebie.Cierpliwosci.To prawda,że jak się pracuje u kogoś dłużej to można liczyc na wyższą stawkę ale też nie zawsze .To skomplikowany temat.
08.10.2008 21:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

niania o.
hmmmm...ja napisze tak....bilet w moim miescie mpk=2.40. potrzebuje min 2 biletow dziennie=4,80
jesli liczyc ewent przesiadke...to...
mam stala prace jako niania, moze uda mi sie dorobic dodatkowo-dorywczo. nie wyobrazam sobie jechac na drugi koniec miasta placac min2.40do 4.80 w jedna strone za mpk...gdzie jade do opieki 2h za 5zl na h....przepraszam i z calym szcunkiem..


Nie ma u Was biletów miesięcznych, albo kwartalnych??

moze nie mam certyfikatu super niani, nie musialam studiowac "nianiostwa", ale jednak ludzkie podejscie do drugiej osoby jest w tej syt jak najbardziej na mscu.w efekcie koncowym od stawki godz i "zarobku" musze przy dobrych wiatrzach odjac jedyne 4,80...gorzej jesli bede zmuszona skorzystac w sumie z 4mpk-ow=ok10zl

09.10.2008 00:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Miciak
Ustalamy sztywne stawki i szukamy niani w pewnym dopuszczalnym zakresie, na jaki nas stac. Co nie znaczy, ze nie mamy swiadomosci, ze sa drozsze, bardziej doswiadczone i lepiej wyksztalcone nianie, ale niestety na takie nie mozemy sobie pozwolic finansowo... nie pomyslala Pani o tym pani Haniu?


Ja akurat wpisałam oczekiwania finansowe do tekstu ogłoszenia - nie są one specjalnie wygórowane.

Natomiast - ustalając stawkę, nie brała Pani pod uwagę żadnego zróżnicowania?
09.10.2008 00:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Hanna Sowa

Katarzyna Miciak
Ustalamy sztywne stawki i szukamy niani w pewnym dopuszczalnym zakresie, na jaki nas stac. Co nie znaczy, ze nie mamy swiadomosci, ze sa drozsze, bardziej doswiadczone i lepiej wyksztalcone nianie, ale niestety na takie nie mozemy sobie pozwolic finansowo... nie pomyslala Pani o tym pani Haniu?


Ja akurat wpisałam oczekiwania finansowe do tekstu ogłoszenia - nie są one specjalnie wygórowane.

Natomiast - ustalając stawkę, nie brała Pani pod uwagę żadnego zróżnicowania?


Przepraszam, wycofuję się z poprzedniego pytania. Właśnie przeczytałam Pani ogłoszenie. Jeżeli chodzi o stawkę, zastosowała Pani widełki - od 1.600 do 2.000 zł     )
09.10.2008 01:16
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zaznaczylam, ze szukam pracy dorywczej....po co mi bilet miesieczny kiedy dorywczo moge jezdzic do malucha np 2 razy na tydzien
09.10.2008 15:56
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja wogóle nie rozumiem tego,co się dzieje. Miałam taką sytuację, że rodzice dziecka chcieli mi płacić 500-600 zł miesięcznie za prawie 9 godz. dziennie od poniedziałku do piątku. Ja rozumiem, że ktoś może nie mieć, ale mi chodzi o zdrowe podejście do człowieka, czego nie można powiedzieć w tym przypadku. Dziwi mnie też fakt, że ktoś wogóle proponuje pracę za taką stawkę osobie, która posiada wykształcenie pedagogicznie i WYCHOWUJE. Ustalając stawki pomyślcie proszę, przecież "oddajecie" nam kogoś, kto jest dla Was najcenniejszy! No chyba, że się mylę...
10.10.2008 09:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Smutne to ale prawdziwe...
10.10.2008 18:16
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Oj nianie nianie, co my z Wami mamy!!!
Najniższa krajowa netto w 2008r. to zaledwie ok. 850zł i nikt nie pyta o koszty dojazdu itp. Mało tego za siedzenie w domu z dzieckiem, w ciepłym mieszkanku przy telewizorze z przerwami kiedy tylko się chce i spacerkami po świeżym powietrzu - często w piaskownicy gdzie kilka niań albo Mam siedzi i plotkuje o pierdołach chciałybyście dostawac po 10 zł za godzine?
Licząc że pracujecie po 8h to wychodzi około 1600złotych na ręke ( bez wekendów)
To jest przecież zdzierstwo !!!
Za 1200zł pracuje moja znajoma na targu i sprzedaje warzywa itp. i nikt ją nie pyta czy jest zadowolona z zarobków. I nie ważne czy jej po plecach wieje czy deszcz na głowę pada czy mróz za nos ściska- za marne 1200 złotych na miesiąc + jeszcze wszystkie soboty!!!
Szanowne Nianie !!! ( oczywiście nie do wszystkich się zwracam, ale do większości )czy nie uważacie że to zdecydowanie za duża stawka ? Dziś średnia pensja to zaledwie 1600 złotych natto więc z czego My matki mamy Wam płacić ?
Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.
Ps. mieszkam w miejscowości do 100 tyś mieszkańców więc do takiego miasta się odnoszę. Wiadomo że w Krakowie czy Warszawie pensje sa ogólnie wyższe wiec wydaje mi się że 50% z penski średniej to odpowiednia stawka dla niani poczatkującej, nowej której nie znamy i której dopiero musimy nauczyć sie ufać
Pozdrawiam
11.10.2008 01:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Renato! Z tego ,co mi wiadomo najnizsza krajowa to 1128 netto,a srednia 2500.Jestes mama i powinnaświedzieć,że z dzieckiem nigdy się nie siedzi(chyba,ze dziecko śpi).Owszem są specerki ale wozek trzeba sobie znieść,dziecko tez(jesli jest małe).W drodze powrotnej to samo.Poza tym w piaskownicy są tez inne dzieci,bywa ze dochodzi do konfliktów między dziecmi(trzeba rozsadzać).Np.ja nie mam koleżanek do plotkowania.Zresztą nie mam na to czasu.Zajmuję się dzieckiem,a to uwaga cały czas.Nawet jeśli plotkują nie oznacza to,że nie muszą koncetrowac się na dziecku.Jezeli mają taką podzielność uwagi to super.W moim przypadku oglądanie telewizji raczej nie wchodzi w grę.W jednym domu nie ma telewizora( wcale nie jest mi potrzebny,nawet u siebie w zasadzie oglądam raz w tyg.,moze 2 godziny)U drugiego dziecka oglądamy bajki ale tez okreslony czas.Jakos bajki mnie nie interesują więc jako tako ,tez nie oglądam.Przerwy nie są kiedy tylko się chce.Przerwy są wtedy ,kiedy"pozwoli " na to dziecko.Czasem nawet z wyjsciem do ubikacji się wstrzymuję.( bo akurat nie jest wlasciwy dla dziecka moment)Sądząc po fotografii,Jestes "młodą" mamą i nie umniejszam Twojej wartości ale sporo jeszcze doświadczen przed Tobą.Jestem mamą 9 letniej Zuzi i powiem Ci,że moje poglądy na wiele spraw zmieniły się ,niektore diametralnie.To jest właśnie doświadczenie,ktorego nie da się porównać z niczym.
Kolejna kwestia.Praca z nawiekszej miłości musi przynosić wymierne efekty.Najbardziej na świecie kocham moje dziecko i Ono rownież musi jeść,ubrać się itd.Widzisz Renato ,kazdy ma wybór .Dlatego ja nie marznę na targu sprzedając warzywa.Podpowiedz koleżance ,może zostanie nianią.Pamitaj jednak,ze kazda praca ma plusy i minusy i nie ma takiej( nawet jesli Ci sie wydaje,ze jest inaczej) w ktorej są same plusy i sielanka.Wart,zebys zadala sobie jeszcze jedno pytanie:" Czy ja opiekowałabym sie dzieckiem ,jako niania ,przez cały mc. za 850 zł.?Dlatego zanim zaczniesz oceniać innych,to przemysl do końca sprawę,tak dogłębnie.Rozumiem ,ze czasy są trudne i wszystkim ciężko.Wszystkim ,nianiom też.My nie mamy taryfy ulgowej ,ani znizek w sklepach z tytułu "nianiostwa".Powiedz ,czy ja jestem kims gorszym odrodzicazeby nie zarabiac najnizszej krajowej? ba!podobno niania to osoba najwyzszego zaufania.Moze jednak należy jej się godziwe wynagrodzenie?Pozdrawiam,całusy dla Didzi.
11.10.2008 07:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Renata R.
Oj nianie nianie, co my z Wami mamy!!!
Najniższa krajowa netto w 2008r. to zaledwie ok. 850zł i nikt nie pyta o koszty dojazdu itp. Mało tego za siedzenie w domu z dzieckiem, w ciepłym mieszkanku przy telewizorze z przerwami kiedy tylko się chce i spacerkami po świeżym powietrzu - często w piaskownicy gdzie kilka niań albo Mam siedzi i plotkuje o pierdołach chciałybyście dostawac po 10 zł za godzine?


Przepraszam, za co?? Od wielu lat jestem nianią i jeszcze nie zdarzyło mi się włączyć telewizora podczas pracy. Nie dlatego, że nie lubię... Ale dlatego, że zajmuję się dzieckiem, a to wyklucza jednoczesne oglądanie telewizji. Czy zdajesz sobie sprawę, na czym polega aktywne zajmowanie się dzieckiem? Zabawa, podczas której maluch uczy się podstawowych rzeczy (kolorów, wielkości itp), oglądanie i czytanie książeczek, pokazywanie, otwieranie oczek na świat, rozwijanie mowy, stymulowanie rozwoju umysłowego. Nie mówiąc o uczeniu korzystania z nocnika, samodzielnego jedzenia itp, kształtowaniu nawyków higienicznych i kulturalnych. Na placu zabaw żadna odpowiedzialna niania nie zostawi dziecka samemu sobie. Asekuruje, kiedy dziecko wchodzi na drabinki, pilnuje podczas zjeżdżania, huśta, siedzi przy piaskownicy gotowa w każdej chwili pomóc dziecku.

Licząc że pracujecie po 8h to wychodzi około 1600złotych na

ręke ( bez wekendów)
To jest przecież zdzierstwo !!!


Naprawdę uważasz, że oczekiwanie godziwej zapłaty za wychowywanie i kształtowanie osobowości małego człowieka, to zdzierstwo?

Za 1200zł pracuje moja znajoma na targu i sprzedaje warzywa itp. i nikt ją nie pyta czy jest zadowolona z zarobków. I nie ważne czy jej po plecach wieje czy deszcz na głowę pada czy mróz za nos ściska- za marne 1200 złotych na miesiąc + jeszcze wszystkie soboty!!!


Uważasz, że stymulowanie rozwoju małego człowieka, kształtowanie jego osobowości, można porównać do sprzedaży warzyw? Nie widzisz różnicy? Chociażby bardzo ważna kwestia - kwestia odpowiedzialności...

Szanowne Nianie !!! ( oczywiście nie do wszystkich się zwracam, ale do większości )czy nie uważacie że to zdecydowanie za duża stawka ? Dziś średnia pensja to zaledwie 1600 złotych natto więc z czego My matki mamy Wam płacić ?


Gabriela G. bardzo kompetentnie wypowiedziała się na temat najniższej krajowej i średniej, więc odsyłam do Jej posta.

Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.


Hmmm... Nawet największą miłością i chęcią do dzieci nie opłaci się rachunków, nie kupi żywności, nawet metrem się nie przejedzie. Jeżeli niania kocha dzieci, lubi swoją pracę, to tym bardziej powinna być doceniona (również finansowo), bo dobrze (i z sercem) zajmuje się dzieckiem.
11.10.2008 19:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Brawo!
12.10.2008 15:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Przeczytałam w Twojej ofercie Renato,że Jestes w stanie zapłacić niani od 4-10 zł.Pytam za co?(te 10 zł.) za obijanie,picie kawy i plotkowanie? Nie chce być uszczypliwa ale w tej sytacji neguję szczerość Twojej wypowiedzi.
12.10.2008 15:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a ja uważam że każda z was ma po troszku racji, wiadomo, dzieci to nie rzeczy które jak się znudzą to odstawiamy na półkę to istoty o które trzeba codziennie dbać, zapewniać im komfort,zabawę i opiekę.Istotki które oczekują od nas wielkiej wyobraźni, bo przecież zabawa w domek lalkami , czy w salon samochodowy czy w piratów, budowanie miasta z klocków, czy czytanie książeczki w sposób które dziecko zainteresuje to nie lada wyzwanie, ale przecież wiedzą to wszystkie mamusie na świecie.A pieniądze hmm ... ja na przykład chcę zaopiekować się dzieckiem bo nie umiem rozstać się ze swoim szkrabkiem, chcę połączyć przyjemne z pożytecznym i to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie a że ktoś będzie mi za to chciał zapłacić to chwała mu.I tak jak to powiedziały mamusie nie ma jednej określonej kwoty, ktoś zarabia więcej ktoś mniej i dlaczego tylko Ci ,,bogatsi,, że tak powiem mają pozwolić sobie na opiekunkę. Wszystko to także zależy od tej drugiej opiekującej się strony od jej podejścia ... bo przecież są kobiety pazerne i leniwe które siedząc przed telewizorem zajadając się ciastkami zamykają dzieci w pokoju i na odchodne powiedzą tylko BAW SIĘ ŁADNIE I NIE ROZRABIAJ.takie to opowiadają później jak są spracowane i jaki to miały ciężki dzień a są też te drugie dobre i miłe kochające i dbające o każdy szczegół, takie to usiądą przytulą,opowiedzą bajkę , referencje czy studia w tym kierunku? może ale ... TO PO PROSTU TRZEBA KOCHAĆ.kochać dzieci kochać zabawę z nimi . A to wszystko po to by nasze maluszki były SZCZĘŚLIWE.
13.10.2008 12:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Renata R.
Oj nianie nianie, co my z Wami mamy!!!
Najniższa krajowa netto w 2008r. to zaledwie ok. 850zł i nikt nie pyta o koszty dojazdu itp. Mało tego za siedzenie w domu z dzieckiem, w ciepłym mieszkanku przy telewizorze z przerwami kiedy tylko się chce i spacerkami po świeżym powietrzu - często w piaskownicy gdzie kilka niań albo Mam siedzi i plotkuje o pierdołach chciałybyście dostawac po 10 zł za godzine?
Licząc że pracujecie po 8h to wychodzi około 1600złotych na ręke ( bez wekendów)
To jest przecież zdzierstwo !!!
Za 1200zł pracuje moja znajoma na targu i sprzedaje warzywa itp. i nikt ją nie pyta czy jest zadowolona z zarobków. I nie ważne czy jej po plecach wieje czy deszcz na głowę pada czy mróz za nos ściska- za marne 1200 złotych na miesiąc + jeszcze wszystkie soboty!!!
Szanowne Nianie !!! ( oczywiście nie do wszystkich się zwracam, ale do większości )czy nie uważacie że to zdecydowanie za duża stawka ? Dziś średnia pensja to zaledwie 1600 złotych natto więc z czego My matki mamy Wam płacić ?
Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.
Ps. mieszkam w miejscowości do 100 tyś mieszkańców więc do takiego miasta się odnoszę. Wiadomo że w Krakowie czy Warszawie pensje sa ogólnie wyższe wiec wydaje mi się że 50% z penski średniej to odpowiednia stawka dla niani poczatkującej, nowej której nie znamy i której dopiero musimy nauczyć sie ufać
Pozdrawiam


Tak tak zgadza się w Jaworznie nie zarobi się wiecej jako niania niż 600zł, przynajmniej ja tej stawki nie mogę podbić od 3 lat. Też zaczynałam od 300zł, dlatego jak czytam to forum to się zastanawiam czemu nianie narzekają zarabiając 8-10zł na godzinę, a ja mam niecałe 3zł   hehe Czy cos ze mną nie tak??
15.10.2008 13:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To ile mama płaci niani jest wypadkową oczekiwań obu stron i możliwości mamy. Jednych stac tylko na 5 zł. za godzinę a inni bez mrugnięcia okiem są w stanie zapłącic 15 zł. "Niska" stawka dla niani nie jest wyrazem braku szacunku dla niej, tylko możliwości finansowych rodziców. Jeśli mama sama zarabia 2500 zł. miesięcznie no to przecież nie zapłaci niani 2000 zł. !!! Za stawką idą oczekiwania. Oczywiście takie rzeczy jak ciepło, troska, uczciwośc itp. powinny miec miejsce zawsze niezależnie od stawki. Ale mama która płaci 5 zł. za godz. musi się liczyc z tym że może jej się nie trafic niania która rozwinie wszystkie zdolności dziecka.
16.10.2008 22:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pani Renata mnie załamała po prostu.. Nawet nie chce mi się za bardzo wdawać w dyskusję, bo moje "koleżanki po fachu" już jasno przedstawiły i mój na tę sprawę pogląd.. Ale ja u Pani nie chciałabym pracować nawet za 20zł na godzinę.. Z całym szacunkiem do Pani znajomej, ale ja na studia wywaliła kupę kasy i poświęciłam mnóstwo czasu, może dlatego nie wieje mi po plecach?? Poza tym ziemniak nie próbuje poznać granic bezpieczeństwa w najmniej racjonalny sposób (hehe jak sobie przypomnę niektóre dziecięce akcje to się zaśmiewam do łez) a marchewka nie próbuje tego świata w każdej formie buzią.. A kto odpowie za to, ze dziecko zje kostkę do wc?? ( osobiście przeżyłam taką próbę, bo mamie wypadła z reklamówki do kojca dziecka a ona tego nie zauważyła!!) Opisać Pani naszą pracę?? Oczy w koło głowy, energia na 100%, siła i sprawność fizyczna a co najważniejsze NIESAMOWITY refleks.. No ale każdy am swoje zdanie na ten temat jak widać...
18.10.2008 16:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Chcialabym zaznaczyc na poczatku ze "niania" to luksus i pewne udogodnienie dla rodzica. Jak ktos zapabia srednia krajowa to dziecko oddaje do zlobka albo przeczkola i stara sie sobie radzic tak by z niani ne koystac. Jak Rodzice chca miec opiekunke to sie za taka usluge placi jak za kazda inna. Ta, jak kazde inne uslugi sa oferowane na roznych poziomach. Chce sie miec lepsza, trzeba lepiej zaplacic. Ale co znaczy lepsza niania od innej niani? To mozna sprawdzic przez referencje (zadzownic, spotkac sie z poprzednimi rodzicami), rozmowe (opirajac sie na wlasnym wrazeniu ale mozna poprosic o porozmawianie z kandydatka kogos innego) testy psychologiczne czy tez konsultacja z psychologiem, itd. Opiekunka to nie przechowalnia na dziecko, a jesli sie ja tak traktuje to sie zbiera odpowienie zniwo. Moim zdaniem Wasze dzieci sa najwiekszym skarbem, a kto tego nie zrozumial to wiele stracil. Kiedy wy Rodzice pracujecie to te obce osoby siedza z tymi skarbami i to one ksztaltuja ich plastyczna osobowosc. Do kitu ninania odbije sie na dziecku, gwarantuje to wam. Radze rodzicom zastanowic sie nad tym w jaki sposob chca zeby opiekunka z dzieckiem pracowala i rozliczac ja z tego.
23.10.2008 00:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów