Opiekunka ze swoja coreczka z zapytaniem

Forum » Niania a finanse domowe
Witam wszystkich jak i nianie tak i rodziców.Jestem od niedawna zalogowana na danym portalu przeczytałam już chyba wszystkie fora itd Powoli już tracę nadzieje ze znajdę prace w charakterze opiekunki.Przypuszczam ze będzie ciężko i spotkam się z obawa i strachem rodziców ze względu na moja córeczkę z która bym chciała(a raczej jestem zmuszona) się podjąć danego zajęcia sama widzę plusy i obiektywnie patrząc minusy choć jeżeli chodzi o minusy to jest wszystko do zorganizowania i jak by nie patrzeć to w końcu mój problem by było wszystko jak należy jeżeli np chodzi o chorobę dzieci czy wyjścia na spacer w końcu to ja chce się podjąć pracy i muszę się liczyć ze wszystkim.Jestem już tak zdeterminowana a jednak w strachu!choć jestem optymistka  Jak długo wy drogie nianie czekałyście lub czekacie na swoja ofertę?
20.01.2009 12:11
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja ponad 1,5 roku temu szukałam pracy kilka tygodni i znalazłam, pracuję u tej rodziny do dzisiaj. Z pewnością ma Pani trochę trudniej, bo jest Pani z dzieckiem, ale jest wiele rodziców, którzy chcą niani z dzieckiem, prosze się nie załamywać i szukać dalej. Pozdrawiam, powodzenia.
20.01.2009 12:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
witam serdecznie i głowa do góry, ja pracuje z dwójką własnych dzieci i jest ok są rodzice którym to nie przeszkadza więc i pani napewno sie coś traf powodzenia     
20.01.2009 12:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nie jest tak źle      najważniejsze aby mieć dla Rodziców i samej siebie pewność ze w przypadku choroby swojego czy Ich dziecka, będzie zapewniona inna (np.babci)opieka nad swoim dzieckiem. Serdecznie pozdrawiam i życze znalezienia Rodziny która zaakceptuje Was obie....    )
20.01.2009 12:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dziękuje za tak szybka odp i słowa otuchy   A co do rodziców to chciała bym takich poznać  Naprawdę potrafię zrozumieć obawy i strach o dzieci w końcu tez jestem mama  Ale naprawdę zjada mnie obawa wiem nie mam wyjścia muszę czekać  
20.01.2009 12:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Czasami właśnie moje zapewnienia dla rodziców nie wystarcza co jest tez do zrozumienia ale już nie wiem co mówić czy pisać by zachęcić i rozwiać obawy rodziców
20.01.2009 12:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Justyna K.
witam serdecznie i głowa do góry, ja pracuje z dwójką własnych dzieci i jest ok są rodzice którym to nie przeszkadza więc i pani napewno sie coś traf powodzenia     

a mogę zapytać ile czekała pani na "swoja rodzinę"?
20.01.2009 12:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
w sumie to nie długo ale znalazłam dzieci nie z netu a z polecenia teraz opiekuję się 3 czsem 4 dzieci plus moje 2
20.01.2009 13:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To naprawdę pięknie brzmi jeszcze mam nadzieje ze i mój czas nadejdzie lecz lepiej wcześniej niż później  
20.01.2009 13:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Małgorzata Stępień
To naprawdę pięknie brzmi jeszcze mam nadzieje ze i mój czas nadejdzie lecz lepiej wcześniej niż później:


warto czasem oprócz ogłoszenia się w necie rozwiesić własne ogloszenia, rozpowiedzieć po znajomych sąsiadach ze poszukuje pani pracy jako niania nie wszyscy bowiem korzystają z neta w tym celu i szukają/ wolą znaleść w inny sposób....ja tak zrobiłam i przyniosło mi to skutek/polecam   
20.01.2009 13:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam Pani Małgosiu,ja szukałam bardzo długo i niestety nic z tego nie wyszło.Dwukrotnie miałam podjąć pracę(obie strony były zainteresowane i zawarliśmy umowę ustną o podjęciu współpracy)jednak nic z tego nie wyszło.Miałam wiele spotkań i każdej rodzinie bardzo się u Nas podobało ale Warszawa jest duża i dużo jest też Niań i zawsze w odmowie słyszałam od rodziców że bardzo dziękują ale jednak wybierają Nianię która będzie u Nich w domu i będzie zajmować się tylko ich dzieckiem.Temat dość szeroki...długo by opowiadać.Oczywiście nie mam żalu do nikogo nawet troszkę rozumiem tych rodziców.Może właśnie dlatego że sama jestem mamą.
Raczej już zrezygnowałam z poszukiwań,mój Synek we wrześniu idzie do przedszkola,a ja wtedy pomyślę o jakimś etacie.Życzę Pani powodzenia z mojego punktu widzenia i moich doświadczeń wynika że nie jest łatwo.Ale trzymam kciuki i proszę napisać na forum jak się Pani uda:-)
20.01.2009 13:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam,
szukam niani z wlasnym dzieckiem, najchetniej w zblizonym wieku do mojej czterolatki. Chodzi o odwozenie na zajecia 2 razy w tygodniu - praca od 15 do 18 w czwartek i piatek. Zainteresowane osoby proszę o kontakt - per-vers@gazeta.pl
01.02.2009 11:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Powiem tak będzie cieżko. Rodzice przeważnie nie chcą aby niania przychodzila z własnym dzieckiem dlatego ze opieka na 2 dzieci jest ciezka tym bardziej jesli przedzial wiekowy jest od roczku do 2.5 latek. Poza tym Maleństwem którym sie opiekujemy może czuc sie pokrzywdzone ze nie ma swojej mamusi a tamto ma. Dzieci widza ze cos jest nie tak. Zreszta Rodzice chca aby najwiecej uwagii poswiecac Ich wlasnym dzieciom a Pani nie jest w stanie tego zagwarantowac.
Wiem ze moja opinia jest dosc surowa ale wiem z doswadczenia ze jest trudno a dzieciaczki w takim wieku bardziej bawia sie kolo siebie niz ze soba.
01.02.2009 12:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam,zgadzam sie z tym,ze jest cieżko znaleść rodziców ,którzy nam zaufają i powierzą swoją pocieche.Mi sie udało ,szukałam ,krótko bo dwa dni,był to chłopiec starszy od mojej córeczki o rok,teraz mam już kolejną dzidzie u siebie w domu.Dziewczynka ma roczek a moja córka dwa latka.Bawia sie razem świetnie. niestety dziewczynka tylko raz w tygodniu do nas przychodzi,wiec szukam znowu,ale jestem pęłna nadzieji,że mi się uda.Co ciekawe nianie ,które nie mają swoich pociech i opiekuja sie dziećmi ,stawiają warunki,odchodzą z dnia na dzień i nie można miec do nich zaufania,licze na to,że wreszcie rodzice sie opamietaja i zaczna nam ufac,bo przeciez te problemy o któych rodzice pisza czyli choroba dziecka czy dojazd to nie są problemy.Jak dziecko bedzie w przedszkolu to tez bedzie trzeba je zawiesc rano,a podczas choroby,trzeba bedzie zaopiekowac sie maluszkiem.Wiec mam nadzieje,że rodzice spojrza na nas łaskawym okiem. życze powodzenia w poszukiwaniu
18.02.2009 16:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam Panie, ja również szukam takiej formy "współpracy", niestety bez odzewu, to prawda że rodzice chcą by ich maleństwo miało opiekunkę na "wyłączność" nie tracę jednak nadziei, że znajdę towarzysza do zabaw dla mojego 16 miesięcznego smyka. Mam nadzieję, że znajdę rodziców, którzy okażą nam zaufanie    Pozdrawiam i życzę powodzenia tak nianiom jak i rodzicom.
20.02.2009 23:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
hmm, to cyba na wybrzezu rodzice maja inne podejscie    ja bardzo szybko znlazlam rodzinki, ktore wrecz chetniej przyjely info ze mam coreczke (4,5 roku) i ze ich pociechy beda spedzac czas z innymi dziecmi    takze wytrwalosci w poszukiwaniach :0
20.02.2009 23:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam! Z początku myślałam, że to będzie prostsze, że rodzice z chęcią oddają w opiekę swoje dziecko mamie, która wychowuje swoje własne, a tu niespodzianka. Szukam około 2 tygodni i jest mało chetnych, mam 1,5 roczną pogodną dziewczynkę, która bardzo lubi dzieci i podjełabym się opieki nad dzieckiem w tym wieku lub nawet starsze u siebie w domu. Mam bardzo dobre warunki, lubię dzieci i szkoda, że mam tak mało chętnych. Mieszkam w Gdańsku. Zgadzam sie z opinią, iż rodzice nie wierzą w to, że bedziemy się z sercem opiekowac ich dziecmi,że nasza uwaga bedzie skierowana głównei na nasze dziecko. Tak nie jest, gdyż biorąc odpowiedzialnosc za czyjeś dziecko bacznie opiekujemy się i wrecz jestesmy bardziej wyczulone na wszystko. A poza tym dzieci razem wychowujace sie lepiej sie rozwijaja. Pozdrawiam
23.02.2009 14:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Szkoda że nie mieszkamy bliżej, mój Fabian już miałby towarzystwo...
23.02.2009 20:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
witam ja również szukam pracy w tej formie mam 14 miesiecznego synka szukam ponad miesiąc i nic byłam na kilku spotkaniach na poczatku rodzice sie zgadzali ustalali termin a później rozczarowanie po kilku dniach dostawałam smsa że jednak nie powoli tracę nadzieję
23.02.2009 20:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Szukam niani dla mojego smyka. Mama z własnym dzieckiem ma jeden ogromny minus. W przypadku choroby któregokolwiek dziecka muszę zwolnić się z pracy... A przecież decydując się na nianię właśnie zależy mi na tym aby przy niewielkiej infekcji mojego malucha nie iść na zwolnienie.
23.02.2009 22:06
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
EH...u mnie podobnie szukam dziecka do opieki juz drugi miesiac i nic   
Zalezy mi na tym zeby byc z coreczka do 3 lat w domu ale chyba nic z tego nie bedzie.Tylko tu pojawia sie problem bo nie ma miejsc w złobku a na nianie mnie niestac  
24.02.2009 09:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam drogie mamusie!
Mam 20 miesięcznego synka i też jestem zainteresowana taką pracą. Opiekowałam się przez pół roku dwoma dziewczynkami w wieku przedszkolnym, teraz szukam przcy ale chętniej z młodszym dzieckiem w wieku podobnym do mojego synia. Zgadzam się z opinią, że trudno jest znaleźć rodziców któży by powiezyli swoją pociechę innej mamie. Ale dlaczego? nie mogę zrozumieć. Przecież taka młoda mama jest na bieżąco ze wszystkim co dotyczy wychowania, pielęgnacji, żywienia i zabawy. Zupełnie niezrozumiałe są dla mnie obawy o zachorowania. Przecież opiekunka też może się rozchorować a jeśli chodzi o dzieciaczka to dziwią mnie wypowiedzi rodziców, któży nie dość że muszą zostawiać swoke pociechy na codzień to jeszcze w czasie choroby też nie mają zamiaru być z nimi (poza wyjątkowymi sytuacjami). Pozatym, jak ktoś już wspomniał są babcie, ciocie po obu stronach. U mnie nie było tego problemu, jeśli była to lekka infekcja to dzieci przebywał ze sobą (trzeba jakoś zacząć uodparniać małe organizmy), jedyny przypadek kiedy nie byłam w pracy to wtedy kiedy ja byłam chora. Co do poświęcania więcej czasu i czułości swojemu dziecku to zupełna bzdura, przecież każda z nas jak ma swoje maleństwo patrzy z większą czułością na inne dzieć ma więcej ciepła i miłości w sobie. Mam nadzieją że uda Ci się coś znaleźć, warto szukać i być ze swoim dzieckiem jak najdłużej. Powodzenia.
24.02.2009 10:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
w zupelnosci zgadzam sie z pani ela.s
dodam ze dzieci bardzo szybko ucza sie od siebi
moja corka nauczyla sie chodzic od dziewczynki ktora do mnie przychodzila,robic siusiu na nocnik (napewno nauczyla by sie tez tego sama ale dziewczynka jej pomogla szybciej)
JA ROWNIEZ SZUKAM DZIECKA Z KTORYM BEDZIEMY MOGLI SIE POBAWIC U NAS W DOMU NA WOLI LUB U PANSTWA JESLI MIESZKACIE W POBLISKICH DZIELNICACH ,:_)
24.02.2009 11:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witajcie ponownie mamy! Ja sie tak szybko się nie poddam i będę szukac dalej. Pozdrowienia dla Fabianka. Katarzyna G. edytowała ten post 24.02.2009 21:03
24.02.2009 21:03
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja niestety nadal szukam, bez rezultatu ale może????    Teraz zastanawiam się nad jednym... jakiej zapłaty może oczekiwać niania za opiekę 1 tydz. 7 godzin, kolejny 3 godziny i tak na zmianę... może ktoś mi podpowie?? Jaka kwota wchodziłaby w grę?? Pozdrowienia dla córci Pani Kasi z Gdańska    Katarzyna A. edytowała ten post 24.02.2009 21:23
24.02.2009 21:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów