22-07-2010 12:55
rak sutka · rak piersi · nowotwór · środki czyszczące · odświeżacze powietrza · dr Julia Brody · Silent Spring Institute

Kobiety, które używają dużo produktów czyszczących, są w większym stopniu zagrożone rakiem piersi niż panie stosujące je oszczędniej bądź w ogóle.

Naukowcy z amerykańskiego Silent Spring Institute przeprowadzili wywiady telefoniczne z 787 kobietami ze zdiagnozowanym nowotworem piersi oraz z 721-osobową grupą kontrolną. U pań, które stosowały najwięcej kilku różnych produktów naraz [grupa najwyższego wykorzystania kombinowanego], ryzyko zachorowania było 2-krotnie wyższe niż w przypadku kobiet używających najmniejszych ilości chemikaliów. Do wzrostu prawdopodobieństwa zachorowania prowadziło uciekanie się do [wolno uwalniających zapach] odświeżaczy powietrza i produktów zwalczających pleśń. Zgodnie z naszym stanem wiedzy, to pierwszy opublikowany raport nt. wykorzystania środków czyszczących i raka piersi – opowiada dr Julia Brody, dyrektor wykonawczy Instytutu.

Podczas rozmowy telefonicznej badacze wypytywali kobiety o rodzaje stosowanych środków czystości, przekonania dotyczące przyczyn raka piersi oraz czynniki ryzyka. Amerykanie odkryli, że lekko podwyższone ryzyko zachorowania wiązało się ze stosowaniem środków odstraszających owady oraz preparatów do czyszczenia kuchenek czy pielęgnacji mebli. Ogólne wykorzystanie pestycydów miało za to niewielki wpływ na zdrowie. Najsilniejszy niekorzystny efekt wystąpił u osób zmieniających kostki zapachowe ponad 7 razy w roku.

Kobiety z rakiem sutka, które uważały, że chemikalia i zanieczyszczenia przyczyniają się w znacznym stopniu do zachorowania, same niejednokrotnie używały w domu najwięcej chemii. Ten pozorny paradoks da się jednak łatwo wyjaśnić. Kiedy u kobiet zostanie zdiagnozowany nowotwór piersi, często zaczynają się one zastanawiać nad tym, co się wydarzyło w przeszłości i co mogło doprowadzić do choroby. W rezultacie pacjentki dokładniej odtwarzają wykorzystanie środków chemicznych, a nawet je przeceniają. Niewykluczone też, że doświadczenie w postaci raka wpływa na przekonania związane z przyczynami choroby, np. panie z guzem piersi z mniejszym prawdopodobieństwem wierzą w dziedziczność, ponieważ wiele z nich choruje jako pierwsza osoba w rodzinie.




http://kopalniawiedzy.pl/rak-sutka-rak-piersi-nowotwor-srodki-czyszczace-odswiezacze-powietrza-dr-Julia-Brody-Silent-Spring-Institute-10917.html
26.07.2010 21:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
Idzie rak- nieborak... Cos za cos droga Anno! Ja na szczescie mam ubezpieczenie na koszty leczenia chorob NAJCZESCIEJ wystepujacych w kraju( a do takich nowotwor nalezy), wiec jestem spokojna))). Poza tym- trzeba na cos umrzec))))...
10.08.2010 14:20
Cytuj Zgłoś
 4 
   
 0 
   zawsze można zaproponować stosowanie bardziej naturalnych środków czystości np woda z octem czy soda oczyszczona i ściereczki nowoczesne do których używa się tylko zwykłej wody.
15.08.2010 23:16
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 1 

Swięta prawda!!!!!!!znam osobiście parę kobiet,które pracowały zagranicą jako pomoce i nadużywały środków -dziś walczą o życie a jedna już zmarła!!!!!!!! coś w tym jest.

17.05.2011 17:22
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 

Do osoby, która twierdzi, że NA COŚ TRZEBA UMRZEĆ; gratuluję poczucia chumoru lub głupoty. Tak sie umówi dopuki nic Ci nie jest. Ale jak zachorujesz to wsadź sobie gdzieś pieniążki i ubezpieczenie... Nie masz raka to nie wiesz co to znaczy. Ja akurat mam, raka tarczycy. I też dorabiam w ten sposób i wdycham tą chemię.. Wyjścia nie ma bo z renciny się nie utrzymam. Zastanówcie się wy, odważni zdrowi ci mówicie!

08.06.2011 08:44
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 5 

Witam miłe Panie,chyba cos z'tym rakiem' jest bo u mnie w pracy -hotel-zmarła jedna na raka piersi a druga jest akurat miesiac po operacji raka sutka.rzeczywiście zyc z czegos trzeba ale prawda jest taka że my kobiety kokosów nie zarobimy,pozdrawiam.renata

28.06.2011 12:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów